Czekając na internetowe konto pacjenta

O Elektronicznym Rekordzie Pacjenta (ERP) lub Elektronicznym Rekordzie Zdrowia (EHR) powiedziano już niemal wszystko. Znane są definicje, oczekiwania, a nawet krystalizuje się już sprawa zawartości tego rekordu. I zapewne w związku ze zmieniającą się ustawą o systemie informacji w ochronie zdrowia prace nad ERP nabiorą znaczącego przyspieszenia.

Dotychczasowe lokalne inicjatywy borykały się z interpretacjami prawnymi, z których jedne pozwalały na tego typu przedsięwzięcia inne wręcz odwrotnie. Sprzeczne i restrykcyjne prawo nie pozwalało na przetwarzanie danych medycznych poza miejscem ich wytworzenia. Dodatkowo ustawa o ochronie danych osobowych bardzo jasno precyzowała w tym zakresie obowiązki nakładane na wytwarzającego i przechowującego dane wrażliwe. Pomimo tego środowisko informatyczne dążyło do budowania podwalin przyszłych systemów zawierających ERP.

Budujemy infrastrukturę ERP
W 2006 roku na seminarium w Zamku Czocha zgromadzeni w nim uczestnicy z województwa dolnośląskiego przyjęli deklarację o tworzeniu podwalin pod elektroniczną platformę wymiany danych medycznych.

W 2009 roku zostało powołane konsorcjum Dolnośląskie e - Zdrowie, którego zadaniem jest min. zbudowanie infrastruktury ERP dla województwa dolnośląskiego zawierającego 50 tys. rekordów. W przedsięwzięciu tym uczestniczy 18 placówek służby zdrowia z województwa dolnośląskiego. Nowa ustawa zapewne wyeliminuje niektóre rozterki, które spędzają sen z oczu uczestnikom tego przedsięwzięcia.

I tak ustawa o systemie informacji w służbie zdrowia zezwala na przetwarzanie informacji związanej z ochroną zdrowia i życia pacjenta. W efekcie pozwala na przesyłanie informacji pomiędzy placówkami służby zdrowia, chyba, że pacjent deklaratywnie nie zgodzi się na to. A to już otwarta droga do EHR. Ponieważ ustawa nie definiuje ERP stwarza to pewną dowolność interpretacyjną co do zawartości i sposobu przetwarzania informacji w nim zawartych.

Warto się nad tym zastanowić

Na tym etapie prac nie zdecydowano jeszcze jaka będzie architektura przyszłych systemów przetwarzających ERP. Możliwości i pomysłów na realizację jest wiele. Które zwyciężą? Czas pokaże. Uważam, że rozwiązaniem nad którym warto byłoby się zastanowić jest wykorzystanie istniejących w placówkach służby zdrowia zasobów informatycznych oraz zbudowanie mechanizmów wskazujących na te dane oraz powiązanie ich z rejestrem usługobiorców.

Przypomnę, iż placówki te i tak maja obowiązek przechowywania wytworzonych w nich danych. Zbudowanie w ramach Systemu Informacji Medycznej (SIM) rejestru usługobiorców z unikatowymi identyfikatorami pozwalałoby na jednoznaczne przyporządkowanie zdarzenia medycznego, które miało miejsce w danej placówce służby zdrowia. Żadne dane związane z tym zdarzeniem nie byłoby nigdzie przekazywane. Rejestr zawierałby Informacje o tym zdarzeniu w formie linku do serwera macierzystego. Z chwilą wizyty u lekarza pacjent zezwalałby na uruchomienie wybranych przez siebie zdarzeń, o których chciałby poinformować lekarza...

Takie rozwiązanie ma wiele zalet
Po pierwsze: nie trzeba budować olbrzymich centrów przetwarzania informacji zasilanych danymi, które i tak muszą przechowywać placówki je wytwarzające. Dane nie są duplikowane. Zwiększa to bezpieczeństwo danych i jednoznacznie wskazuje, kto jest za nie odpowiedzialny.

Po drugie: unikamy przesyłania olbrzymich ilości danych – co w dobie cyfrowej diagnostyki jest przedsięwzięciem karkołomnym. Tylko informacje istotne z punktu widzenia lekarza prowadzącego są wyświetlane na jego ekranie. Po trzecie wreszcie, pacjent jako właściciel ERP wskazuje, które dane chce ujawnić.

Oczywiście rozwiązanie taki ma też wady. Nakłada na placówki służby zdrowia posiadania infrastruktury utrzymującej wszystkie te informacje w należytym stanie. Jest to duże wyzwanie dla placówek, które nie mają rozwiniętej infrastruktury informatycznej. Konieczność jej posiadania to możliwość tworzenia lokalnych inicjatyw pozwalających na budowę lokalnych centrów przetwarzania danych wokół placówek, które i tak są zobligowane do ich tworzenia.

Przewiduję, że w związku z koniecznością przechowywania olbrzymich ilości danych medycznych konieczne będzie zbudowanie lokalnych centrów archiwizowania danych medycznych. Praktyka wskazuje, że w 95 proc. przypadków do danych sięga się w pierwszym roku po ich wytworzeniu. Z wcześniejszych zapisów korzysta się stosunkowo rzadko, ale należy je przechowywać. Nawet rozwiniętych informatycznie placówek – jak Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu – nie stać na utrzymywanie archiwum długoterminowego ze wszystkimi jego konsekwencjami. Stąd też koncepcja archiwów  długoterminowych w oparciu o usługi obce, na co przygotowywana ustawa będzie zezwalała.

Samo się nie zrobi
Na koniec kilka refleksji malkontenta. Beneficjentami ustawy i informacji przechowywanych w SIM – poza oczywiście pacjentami – będą lekarze. To oni, gdy będą chcieli, mogą zapoznać się z historią choroby pacjenta, przejrzeć wyniki badań, zapisywane poprzednio kuracje itp. Ale informacje o tych zdarzeniach nie pojawią się same w systemie.

Jeżeli chodzi o zasilanie ERP informacjami ze szpitali w tym, raczej nie widzę problemów. One w większości mają systemy informatyczne mogące być źródłem danych. Co innego w przypadku lekarzy POZ...

W czasie całego życia moja systematycznie uzupełniana wpisami książeczka zdrowia tylko raz była przeglądana przez lekarza. W gabinetach lekarskich, poza prywatnymi, nie znalazłem komputerów rejestrujących zdarzenia medyczne. A to one powinny dostarczać większość informacji do ERP. Już widzę, jak lekarz wpisuje wyniki z laboratorium, do którego wcześniej wysłał pacjenta. Na zmiany w tym zakresie zapewne będziemy musieli poczekać jeszcze wiele lat...


Marcin Lenarczyk,
pełnomocnik dyrektora ds. systemu informatycznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu
.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH