CSIOZ zapowiada: będzie wsparcie dla placówek wdrażających elektroniczną dokumentację medyczną

Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) zapowiada przygotowanie wytycznych, które pomogą placówkom medycznym we wprowadzeniu odpowiednich standardów elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM). Odliczanie czasu do ustania możliwości prowadzenia dokumentacji medycznej w postaci papierowej na stronie CSIOZ pokazuje, że zostało już tylko niespełna 745 dni.

Leszek Sikorski, dyrektor CSIOZ w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl przekonuje, że Centrum chce wesprzeć możliwość podejmowania właściwych decyzji przez placówki medyczne. Zaznacza także, że CSIOZ opracuje modele EDM, które wskażą jaką strukturę powinna mieć informacja zawarta w dokumentacji elektronicznej.

- Jesteśmy obecnie na etapie budowania tego modelu - mówi Leszek Sikorski. W jego ocenie z jednej strony potrzebne jest porozumienie z dostawcami usług zdrowotnych, czyli z profesjonalistami medycznymi, z drugiej - z dostawcami oprogramowania IT. Niezbędna jest też właściwa informacja dla placówek o standardach EDM.

- Naszą ambicją jest wspieranie placówek medycznych w wypracowaniu rozwiązań zapewniających interoperacyjność całego systemu - dodaje nasz rozmówca. Zastrzega przy tym, że promowanie konkretnych produktów nie wchodzi w grę.

- W tym zakresie zostawiamy placówkom medycznym całkowitą swobodę. Wypracowanie przez CSIOZ standardów w zakresie EDM dla placówek medycznych pozwoli im na powiedzenie "sprawdzam" dostawcom narzędzi informatycznych - wyjaśnia Sikorski.

Interoperacyjność - kluczowa
Leszek Skorski zaznacza, że podstawową kwestią dla możliwości skutecznego wprowadzenia w placówkach medycznych EDM jest interoperacyjność systemów informacyjnych w ochronie zdrowia.

- Medycyna musi posługiwać się wspólną, zrozumiałą dla wszystkich terminologią. To ważne dla budowania zdolności wymiany informacji pomiędzy systemami - podkreśla dyrektor CSIOZ.

Prof. Wojskowej Akademii Technicznej Bolesław Szafrański zwraca uwagę, że należy rozróżniać pojęcia integracja i interoperacyjność. Integracja to działania prowadzące do scalenia rozwiązań informatycznych (aplikacji, sieci, urządzeń). Interoperacyjność natomiast - jak wyjaśnia Szafrański - opiera się na opracowaniu wspólnego zbioru pojęć, dzięki któremu możliwe będzie prowadzenie wspólnych przedsięwzięć.

- Oznacza to, że szpitale mogą mieć własne systemy. Muszą się natomiast przygotować do współpracy z systemem centralnym - mówi Bolesław Szafrański. Dodaje jednocześnie, że dzięki interoperacyjności ma on być osią dla różnych rozwiązań stosowanych w poszczególnych placówkach.

- System centralny musi być przygotowany do współpracy ze szpitalami, z instytucjami, z rejestrami publicznymi oraz z Elektroniczną Platformą Usług Administracji Publicznej - przypomina Szafrański. Podkreśla też, że system pojęciowy, którym posługuje się pacjent, powinien być zbieżny z pojęciami, którymi posługiwać się będzie system centralny. Zapewnienie interoperacyjności całego systemu leży natomiast w gestii CSIOZ.

Kajetan Wojsyk, zastępca dyrektora CSIOZ ds. informatycznych, wśród elementarnych warunków pozwalających na przejście od dokumentów papierowych do elektronicznych wymienia m in. wykorzystanie słowników i klasyfikacji międzynarodowych, międzynarodowych standardów oraz uporządkowanie istniejących zasobów bazodanowych w ochronie zdrowia. Większość tych wyzwań wciąż stoi przed CSIOZ.

Sierpień 2014
Podpisana przez Prezydenta RP w maju 2011 r. ustawa o systemie informacji medycznej nakłada na placówki ochrony zdrowia obowiązek informatyzacji dokumentacji medycznej od 1 sierpnia 2014 r.

- Dotrzymanie tego terminu wydaje się być coraz trudniejsze, ponieważ na procesy informatyzacyjne potrzeba czasu - przyznaje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Konstanty Radziwiłł, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, pełniący również funkcję koordynatora ds. współpracy ze środowiskiem medycznym w CSIOZ. Według niego, jeżeli EDM ma funkcjonować za dwa lata, musi być wdrażana natychmiast. Dotyczy to nie tylko szpitali, ale także małych placówek lecznictwa otwartego.

- Oczywiście trzeba zacząć od liczenia pieniędzy, ale niezwykle istotnym elementem jest również tzw. czynnik ludzki: do EDM trzeba przekonać, przeszkolić, zachęcić i rozpocząć testy systemów w placówkach - zauważa Konstanty Radziwiłł.

- Lekarze muszą nabrać doświadczenia, przekonać się co działa źle, co dobrze, a do tego potrzeba czasu - wyjaśnia nasz rozmówca. Podkreśla jednocześnie, że EDM ma wiele zalet, jest czytelna, pozwala komunikować się z wieloma osobami i podmiotami.

- Zalety EDM są jednak doceniane dopiero po pewnym czasie. Na ogół lekarze, którzy zaczynają działać z dokumentacją elektroniczną, widzą na początku sporo trudności i niedociągnięć, których w początkowej fazie trudno przecież uniknąć - zauważa Konstanty Radziwiłł.

Zdaniem Marka Nowaka, dyrektora Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. Biegańskiego w Grudziądzu, gdzie EDM działa już od kilku lat, bardzo ważne jest, aby w niedługiej przyszłości funkcjonował jeden spójny system pozwalający na wymianę informacji. Dyrektor podkreśla, że trzeba stworzyć wspólne standardy, wspólne słowniki informatyczne, aby przepływ informacji o pacjencie służył jego bezpieczeństwu oraz bezpieczeństwu osób wykonujących zawody medyczne.

Termin ostateczny?
Marek Nowak jest zdania, że termin (sierpień 2014 r.), powinien być graniczny, nie należy go przesuwać, ponieważ - jak podkreśla - chodzi tu przede wszystkim o bezpieczeństwo pacjentów.

- Dokumentacja medyczna nie tylko zawiera dane wrażliwe, lekarz czerpie z niej wiedzę, która w wielu przypadkach decyduje o zdrowiu i życiu - wyjaśnia Marek Nowak. W jego ocenie szpitale powinny dostać wyraźny sygnał, że na wdrożenie EDM mają dwa lata i ani chwili dłużej.

- Wcale nie jest tak, że potrzebne są ogromne pieniądze. Szpital może dysponować np. tylko podstawowymi narzędziami, a operatora programowego mieć na zewnątrz - przekonuje dyrektor grudziądzkiej lecznicy. Dodaje, że w sprawie EDM możliwe jest przecież doprowadzenie do współpracy powiatów i szpitali powiatowych z samorządem wojewódzkim.

Leszek Sikorski uważa, że dotrzymanie ustawowego terminu wprowadzenia EDM w placówkach medycznych jest możliwe, zastrzega jednak, że zawsze trzeba mieć plan awaryjny.

- Już w momencie wchodzenia w życie tej regulacji prawnej wszyscy zdawali sobie sprawę, że przedłużenie terminu wprowadzenia EDM może okazać się konieczne - mówi nam Sikorski, zastrzegając jednocześnie, że CSIOZ robi wszystko by tego uniknąć.
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH