CSIOZ: po 2014 r. rola Centrum zmieni się całkowicie

Po 22 listopada, kiedy to ze stanowiska dyrektora Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia odwołano Leszka Sikorskiego, powtarza się pytanie, czy CSIOZ nie poniesie kar za opóźnienie realizacji projektów. Takie opóźnienia, wedle medialnych doniesień, miała wykazać kontrola resortu zdrowia w Centrum. Nowy dyrektor CSIOZ Marcin Kędzierski zapewnia jednak, że wszystkie projekty informatyczne realizowane przez CSIOZ zostaną ukończone w terminie.

RZ: Jaki nieprawidłowości wykryła kontrola Ministerstwa Zdrowia w CSIOZ?

Marcin Kędzierski:  - Kontrola prowadzona przez resort w Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia cały czas trwa. Jej obecnych efektów, jako kierujący tą jednostka, nie znam. Nie otrzymaliśmy na razie żadnych wniosków pokontrolnych. Szacuję, że może się to stać w grudniu. Oczywiście są to jedynie moje przypuszczenia.

Czy CSIOZ ukończy w terminie wszystkie projekty?

- Nie widzę zagrożeń, które mogłyby spowodować, że projekty nie będą zrealizowane w terminie. Projekt P2 właśnie kończymy, zmieściliśmy się w terminie, zgodnie z umową o dofinansowanie. Jeśli chodzi o kluczowy projekt - P1, nasz harmonogram również nie przewiduje opóźnień.

Jednak pojawiły się informacje, że kontrola resortu zdrowia wykryła nieprawidłowości.

- Jeśli nawet kontrola ujawni jakieś nieprawidłowości, to nie mają one wpływu na terminy ukończenia projektów, na którymi pracujemy.

Aby wykonywane przez CSIOZ projekty mogły funkcjonować, potrzebne są akty wykonawcze do ustawy. Na jakim etapie są prace nad rozporządzeniami do Ustawy o systemie informacji medycznej?

- Wszystkie projekty rozporządzeń do ustawy zostały już zatwierdzone przez Komitet Rady Ministrów ds. Cyfryzacji. Cześć z tych rozporządzeń jest już na końcowym etapie, lada chwila zostaną przekazane do podpisu panu ministrowi Arłukowiczowi. Inne, jeśli zachodzi taka konieczność, w najbliższym czasie zostaną przekazane do Komisji Europejskiej. Zatem na tym etapie również nie ma żadnych opóźnień. Jest to już ta ostatnia ścieżka legislacyjna.

Niedawno objął Pan stanowisko dyrektora Centrum, co chce Pan zmienić w funkcjonowaniu CSIOZ?

- Mam swoją wizję funkcjonowania i organizacji tej jednostki. Jest ona być może nieco odmienna od wizji mojego poprzednika, ale nie będę wprowadzał rewolucyjnych zmian. Należy jednak pamiętać, że nie jestem osobą nową w tym środowisku. Przez ostatnich kilka lat zajmowałem się informatyzacją ochrony zdrowia i wszystkie aspekty tego zagadnienia są mi doskonale znane. Wiem gdzie istnieją zagrożenia i na które elementy należy położyć szczególny nacisk.

Musimy zmienić model funkcjonowania, bo pamiętajmy, że np. obecnie, w przypadku projektu P2, przechodzimy z deweloperskiego dostarczania produktu w model wdrożeniowo-utrzymaniowy. Jest to już zupełnie inna rola CSIOZ, bardziej jako administratora systemów informatycznych i centrum kompetencyjnego. To wymaga zmian, pewnego przemodelowania pewnych procesów wewnątrz jednostki.

Od 2014 r., kiedy projekty zostaną już zakończone, rola Centrum zmieni się całkowicie. CSIOZ jest precyzyjnie wskazane jako jednostka ministra zdrowia, administratora systemu. To oznacza, że będziemy odpowiedzialni za dostarczenie tych systemów, ich utrzymanie i administrowanie.

 

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH