CSIOZ: nie można mówić, że informatyzacja ochrony zdrowia zupełnie się nie udaje Dyrektor CSIOZ przypomina, że działa już wiele rejestrów medycznych Fot. Archiwum

Nie można mówić, że informatyzacja ochrony zdrowia zupełnie się nie udaje - przekonuje PAP dyrektor CSIOZ Marcin Węgrzyniak. Przypomina, że działa już wiele rejestrów medycznych, a wkrótce będzie uruchomiony System Monitorowania Kształcenia Pracowników Medycznych.

Od kilku lat trwają prace nad projektem P1, którego celem jest budowa elektronicznej platformy umożliwiającej gromadzenie, analizę i udostępnianie zasobów cyfrowych o zdarzeniach medycznych. Po objęciu kierownictwa resortu zdrowia Konstanty Radziwiłł poinformował, że opóźnienia w realizacji tego projektu są tak duże, że dokończenie go w planowanym zakresie jest praktycznie niemożliwe.

- Przyczyn niepowodzenia było kilka, np. opóźnienia w procedurach przetargowych, szeroki zakres projektu oraz zbyt wielu wykonawców przy - jak się okazało - niewystarczającym nadzorze CSIOZ nad pracami. Wykonawcy nie wszystkie prace prowadzili zgodnie zapisami umów i przyjętymi harmonogramami, np. testy miały zakończyć się w dwa tygodnie, a nie wystarczyły dwa miesiące. Szereg takich kwestii sprawił, że na koniec żadna usługa nie została uruchomiona, bo żadna ostatecznie nie przeszła testów - ocenił Węgrzyniak, który dyrektorem Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia jest od początku br.

Ostatecznie CSIOZ zakończyło współpracę z dotychczasowymi wykonawcami projektu P1 i zapowiedziało rozpisanie przetargu na dokończenie jego budowy. Resort zdrowia wspólnie z Ministerstwem Cyfryzacji i Ministerstwem Rozwoju przygotował planu naprawczy, który na początku roku został złożony do akceptacji Komisji Europejskiej.

Nowe ustalenia

- W programie naprawczym usprawniono system zarządzania i wskazano, że za konkretną funkcjonalność odpowiada jeden wykonawca i tylko ona jest w danym czasie realizowana. Urealniono też zakres projektu i kolejny raz prowadzone są ze środowiskami medycznymi konsultacje, czy na pewno planowane funkcjonalności nadal odpowiadają ich oczekiwaniom, bo ustalenia miały miejsce już kilka lat temu - stwierdził Węgrzyniak.

W ramach tych prac zrezygnowano z e-zlecenia oraz elektronicznego zwolnienia lekarskiego (to drugie zrealizował już ZUS). W platformie P1 mają natomiast znaleźć się e-recepta, e-skierowanie oraz Internetowe Konto Pacjenta zasilane danymi o zdarzeniach medycznych i informacjami o dokumentacji medycznej. Jak poinformował Węgrzyniak, obecnie priorytetem jest przygotowanie e-recepty, która zostanie uruchomiona w 2018 r. Wcześniej będzie ona wprowadzona w formie pilotażu na mniejszym obszarze, by sprawdzić jej działanie i ewentualnie wprowadzić konieczne poprawki.

Realizowana będzie też część analityczna tego projektu, czyli baza wszystkich danych zgromadzonych w systemie, na podstawie której MZ i instytucje administracji publicznej będą wykonywać np. analizy kosztowe. Podstawowe funkcjonalności mają być przygotowane do 2019 r., a całość ma być rozliczona do końca I kwartału 2020 r.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH