Beacony będą śledzić lekarzy? Beacony zarejestrują więcej niż kamery Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Zdaniem ekspertów, w ciągu 3-5 najbliższych lat beacony (małe nadajniki sygnału radiowego) mogą stać się powszechnym narzędziem nadzoru pracowników i wskazać kto jest nieefektywny lub za mało produktywny. Zarejestrują więcej niż kamery.

Dzięki nim, będzie można mierzyć także faktyczną aktywność personelu medycznego. Dyrektor szpitala będzie mógł z beaconów pozyskać informację, czy podczas nocnego dyżuru lekarz zaglądał do pacjentów, czy cały czas był w swojej dyżurce, a może opuścił placówkę. Nadajniki umożliwią też zlokalizowanie specjalisty, np. urologa na bloku operacyjnym w momencie, gdy będzie go szukał internista z SOR-u - informuje interia.pl

Jak przekonuje Krzysztof Łuczak, prezes zarządu firmy technologicznej Proxi.cloud, beacony mogą także pomóc znaleźć np. konkretny sprzęt medyczny w jednej z kilku sal do ćwiczeń. Warunkiem będzie umiejscowiony na urządzeniu beacon.

Tymczasem adwokat Bartłomiej Raczkowski, partner w Kancelarii Raczkowski Paruch, podkreśla, że wymaganie od pracownika uruchomienia w telefonie aplikacji, współpracującej z beaconami, powinno być ściśle uzasadnione.

Jeśli jednak w konkretnym miejscu pracy beacony i aplikacja "śledząca" zostanie uznana za dopuszczalne rozwiązanie, to - według mecenasa Raczkowskiego - za odmowę ich stosowania będzie można dyscyplinować pracowników. Dane uzyskane z tego systemu będą mogły również służyć do analizy, a następnie podejmowania ewentualnych decyzji dyscyplinarnych.

Więcej: praca.interia.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH