"Zapomniane" choroby zakaźne: rośnie zachorowalność na krztusiec i różyczkę

Główny Inspektorat Sanitarny ocenia sytuację epidemiologiczną w Polsce jako dobrą, ale wskazuje jednocześnie ryzyko wzmożonej zachorowalności na takie choroby jak krztusiec czy różyczka, które - wydawałoby się - odeszły w zapomnienie. Można się przed nimi skutecznie zabezpieczyć szczepieniami.

Jak informuje nas Jan Bondar, rzecznik Głównej Inspekcji Sanitarnej, w 2012 r. nie obserwowano epidemicznego występowania chorób zakaźnych, a wzrost liczby zachorowań na niektóre spośród nich miał, podobnie jak w latach ubiegłych, charakter sezonowy lub był kontynuacją obserwowanych wcześniej trendów wieloletnich.

Z danych GIS wynika, że rzadziej dochodzi obecnie do przypadków bakteryjnych zakażeń jelitowych i zatruć pokarmowych. Sporadycznie odnotowywane są zachorowania na czerwonkę bakteryjną oraz na dur brzuszny i dury rzekome.

Biegunki i zatrucia pokarmowe najczęściej są przyczyną chorobowości u dzieci do lat 2. Takie przypadki spowodowane są zakażeniami wirusowymi, zwłaszcza rotawirusowymi, które mogą mieć szczególnie ciężki przebieg w grupie dzieci poniżej 6. miesiąca życia. Specjaliści ostrzegają, że leczenie dziecka, które trafia do szpitala z ostrym zapaleniem żołądka i jelit spowodowanym przez rotawirusy, wymaga szczególnych środków ostrożności, bowiem jeden pacjent może zakazić cały oddział.

- Propagowanie szczepień ochronnych przeciwko rotawirusom u dzieci w wieku 6-24 tygodni wydaje się zatem zasadne - podkreśla Bondar. I zwraca uwagę, że do zakażeń i zatruć pokarmowych u dzieci w wieku do lat 2 dochodzi niemal wyłącznie w środowisku domowym. Istotną rolę w profilaktyce takich zakażeń odgrywa higiena osobista oraz higiena otoczenia.

Krztusiec: znów mamy problem
Z raportu przygotowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH) w Warszawie na zlecenie Głównego Inspektora Sanitarnego wynika, że w ub.r. znaczącemu pogorszeniu uległa sytuacja epidemiologiczna w zakresie krztuśca (z 1669 przypadków zachorowań w 2011 r. do 4683 w 2012 r.).  Najwięcej z nich zarejestrowano w województwach: mazowieckim, łódzkim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, śląskim, dolnośląskim, małopolskim oraz podlaskim. Natomiast największy wzrost zachorowań zaobserwowano w województwie wielkopolskim.

- Nie można jeszcze mówić o epidemii, ale jeśli chodzi o liczbę zachorowań tendencja wzrostowa jest widoczna - mówiła nam dr Iwona Paradowska-Stankiewicz z NIZP-PZH. - Ponadto obserwuje się przesunięcie występowania zachorowań do starszych grup wiekowych - zwłaszcza pomiędzy 10. a 14. rokiem życia, ale także osób dorosłych. To przesunięcie przyczyniło się do powstania nowego rezerwuaru tej choroby, który niewątpliwie stwarza zagrożenie dla dzieci poniżej pierwszego roku życia. A dla tej grupy choroba może być śmiertelna - dodała specjalistka.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH