W Polsce dwukrotnie mniej zakażonych wirusem HCV niż sądzono

W Polsce nie więcej niż 350 tys. osób zostało zakażonych wirusowym zapaleniem wątroby typu C, a nie 700 tys., jak się często podaje - poinformowano we wtorek (4 marca) na konferencji prasowej w NIZP-PZH w Warszawie. U ponad 200 tys. osób rozwija się choroba zakaźna.

Prof. Andrzej Zieliński z NIZP-PZH powiedział, że od wielu lat błędnie podawane są dane, że w naszym kraju wirusowym zapaleniem wątroby typu C zakażonych jest ponad 700 tys. osób. - Takie szacunki są niewłaściwe, wynikają z błędnej interpretacji badań przesiewowych. Ta liczba powinna wreszcie przestać krążyć - podkreśla.

Specjalista wyjaśnił, że to nieporozumienie wynika z tego, że u co drugiej osoby badanej na obecność przeciwciał anty-HCV uzyskuje się tzw. wyniki fałszywie pozytywne. Takie badanie świadczy jedynie o tym, że organizm zetknął się z wirusem, natomiast nie przesądza jeszcze o zakażeniu (przeciwciała anty-HCV można stwierdzić także u osób, których organizm sam zwalczył wirusa).

- Dlatego można przyjąć, że w Polsce zakażonych jest nie więcej niż 350 tys. osób - wskazuje prof. Zieliński.

Bardziej wiarygodnym testem na obecność wirusa HCV jest badanie HCV RNA metodą PCR wykrywające jego obecność we krwi. Pozwala ona ustalić czy doszło do zakażenia już po 2-3 tygodniach (test na obecność przeciwciał można wykonać najwcześniej po 4-10 tygodniach).

W Polsce wirusowym zapaleniem wątroby typu C zakażonych jest zatem około 1 proc. populacji. Zgadza się to z badaniami epidemiologicznymi w Stanach Zjednoczonych, gdzie ocenia się, że zakażonych tym patogenem jest 3,2 mln osób, czyli 1 proc. społeczeństwa.

Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia-Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie prof. Mirosław J. Wysocki powiedział, że jeszcze mniejszy jest odsetek Polaków, u których się rozwija wirusowe zapalenie wątroby typu C. Ocenia się, że takich osób jest w naszym kraju nie więcej niż 220-230 tys., czyli 0,5 proc. populacji - podkreśla szef NIZP-PZH.

Ta różnica wynika z tego, że nie u każdej osoby, która została zakażona wirusem HCV, dochodzi do pełnego rozwoju choroby, która stopniowo niszczy wątrobę i ujawnia się dopiero po wielu latach.

Dane te potwierdzają wstępne wyniki badań prowadzonych w ramach projektu "Zapobieganie Zakażeniom HCV", realizowanych na zlecenie Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy. Dr Magdalena Rosińska z zakładu epidemiologii NIZP-PZH informuje, że objęto nim 23 tys. losowo wybranych osób z 10 województw.

- Na obecność wirusa zapalenia wątroby typu C przebadano dotąd prawie 14 tys. osób. U 1 proc. badanych uzyskano wynik pozytywny, ale u mniej niż 0,5 proc. osób odpowiednimi badania potwierdzono obecność wirusa HCV we krwi - zauważa specjalistka.

Zakażenie wirusem HCV wykryto dwukrotnie częściej u Polaków niż Polek. O ile w badanej grupie było zainfekowanych 0,26 proc. pań, to wśród mężczyzn 0,6 proc. - Ta różnica może wynikać z tego, u kobiet wirus ten łatwiej jest spontanicznie eliminowany z organizmu. U obu płci największy odsetek osób zakażonych jest w wieku 45-64 lat.

- Chcemy teraz ustalić w jaki sposób najczęściej dochodzi w Polsce do zakażenia wirusem HCV - mówi dr Rosińska. Najprawdopodobniej zdarza się to głównie w ośrodkach opieki medycznej w trakcie badań i zabiegów, podczas których dochodzi do przerwania ciągłości tkanek.

Do infekcji tej może również dojść podczas niektórych zabiegów kosmetologicznych, tatuażu oraz między domownikami, gdy jedna z osób jest zakażona wirusem HCV. - Nie wiemy jednak jak częste są to drogi szerzenia się tego wirusa  - dodaje specjalistka.

Na całym świecie żyje około 170 mln osób zakażonych wirusowym zapaleniem wątroby typu C; jest ich zatem pięciokrotnie więcej niż osób żyjących z HIV/AIDS. W wielu krajach większość zakażonych wirusem HCV przyjmuje narkotyki w zastrzykach. W Polsce stanowią oni zdecydowaną mniejszość. Z przedstawionych na konferencji danych wynika, że osoby te stanowią jedynie 6 proc. wszystkich zakażonych tym patogenem.

Janusz Sierosławski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie twierdzi, że w naszym kraju wśród osób przyjmujących narkotyki w zastrzykach aż 60-70 proc. jest zakażonych wirusem HCV. W tej grupie przeważają kobiety, bo częściej niż mężczyźni zakażają się tym wirusem.

Dlaczego tak się dzieje?

- Kobiety częściej niż mężczyźni mają partnerów seksualnych, którzy również przyjmują narkotyki w iniekcjach, wspólnie z nimi biorą narkotyki używając tego samego sprzętu. Często padają też ofiarami przemocy np. seksualnej ze strony swych partnerów, co może zwiększać ryzyko zakażenia - wyjaśnia dr Katarzyna Dąbrowska z warszawskiego IPiN.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.