Symulacja: sale wieloosobowe sprzyjają zakażeniom szpitalnym Poziom zanieczyszczenia rąk bakteriami jest o 20 proc. wyższy w szpitalach z salami wieloosobowymi Fot. Archiwum RZ

Na oddziałach szpitalnych z wielołóżkowymi salami chorych niebezpieczeństwo zanieczyszczenia rąk personelu bakteriami jest o 20 proc. większe niż w przypadku sal jednoosobowych - wykazała symulacja komputerowa.

Zakażenia związane z opieką zdrowotną dotykają co 15. pacjenta szpitali. Powodują je między innymi "superbakterie" MRSA oraz norowirusy. Tylko w Wielkiej Brytanii z powodu tego rodzaju infekcji umiera roczne około 5 tysięcy osób, a związane z zakażeniami koszty szacuje się na miliard funtów.

Narastającym problemem jest oporność bakterii na antybiotyki. Specjaliści szacują, że za 20 lat nie będzie można przeprowadzać prostych zabiegów chirurgicznych, ponieważ stosowane profilaktycznie antybiotyki nie będą już skuteczne.

Do działań mających zapobiegać infekcjom należą odpowiednie mycie rąk przez pracowników opieki zdrowotnej oraz dokładne czyszczenie zakażonych pomieszczeń szpitalnych przez wyspecjalizowane ekipy.

Zespół doktora Marco-Felipe Kinga z University of Leeds opracował ilościowy model pozwalający przewidzieć, w jaki sposób projekt szpitala może wpłynąć na rozprzestrzenianie się infekcji. Do stworzenia aplikacji wykorzystane zostały dane pochodzące ze szpitali oraz kontrolowanych eksperymentów laboratoryjnych, podczas których badano, gdzie trafiają bakterie emitowane podczas kaszlu i kto dotyka tych powierzchni.

Uzyskany model pozwala oszacować liczbę bakterii, które pozostają na rękach pracownika opieki zdrowotnej - nawet po ich umyciu. Jak wykazała symulacja, poziom zanieczyszczenia rąk bakteriami jest o 20 proc. wyższy w szpitalach z salami wieloosobowymi w porównaniu z salami jednoosobowymi.

Naukowcy zauważyli również, że bakterie mogą rozprzestrzeniać się wiele metrów od źródła - potencjalnie także do przestrzeni obejmującej łóżka innych pacjentów. Nawet jeśli lekarz czy pielęgniarka umyją ręce, bakterie mogą znów na nie trafić po dotknięciu na przykład stoliczka przy łóżku kolejnego pacjenta.

To, że pokoje jednoosobowe pozwalają na lepszą kontrolę zakażeń, wiadomo od dawna, jednak ich wykorzystanie nie jest na ogół możliwe ze względów finansowych i praktycznych. Można będzie natomiast zmienić na przykład sposób przepływu powietrza w pomieszczeniach.

Dokładne poznanie sposobu szerzenia się zakażeń może pomóc zmienić sposób projektowania oraz sprzątania szpitali, a także szkolenia personelu medycznego.

 

 

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH