Janów Lubelski: czy pacjenci mogli zostać zakażeni WZW typu C? Na razie wiadomo o kilku zakażeniach, ale nie wiadomo jak i gdzie do nich doszło. Fot. archiwum

SPZZOZ w Janowie Lubelskim wysłał listy do ok. 300 pacjentów, by jak najszybciej zgłosili się do placówki. Czy podczas badań inwazyjnych mogło u nich dojść do zakażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu C?

O sprawie rzekomej możliwości zakażenia WZW typu C podczas wykonywania inwazyjnych badań przypomniał w czwartek (22 czerwca) serwis Nowej Gazety Biłgorajskiej. 

Jak pisze gazetabilgoraj.pl, jeszcze na początku czerwca br. Wojewódzka Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Lublinie poinformowała o wszczęciu procedur, które mają ustalić źródło zakażenia WZW typu C. Decyzja zapadła po tym, jak do jednej z klinik chorób zakaźnych w Lublinie trafił pacjent, który wcześniej leczył się w Janowie Lubelskim.

O sprawie już 8 czerwca pisał Dziennik Wschodni.

- O tej sytuacji dowiedzieliśmy się na początku roku po wizycie jednego z pacjentów, który miał u nas wcześniej badania i zgłosił się z objawami wskazującymi na wirusowe zapalenie wątroby typu C. Wysłaliśmy go od razu do kliniki w Lublinie. Na razie wiemy o kilku zakażeniach, ale nie wiadomo jak do nich doszło i czy stało się to w naszym szpitalu - mówiła gazecie Renata Ciupak, p.o. dyrektora SPZOZ w Janowie Lubelskim

Szpital wezwał listownie wszystkich pacjentów, którzy przechodzili w placówce badania inwazyjne w określonym czasie. Wytypowano ok. 300 osób, które powinny zgłosić się ponownie do szpitala w Janowie Lubelskim, aby wykluczyć zakażenie - podała Nowa Gazeta Biłgorajska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH