Eksperci: za kilka lat będzie można wyleczyć 90 proc. chorych z WZW C

Dzięki nowym lekom za 5-10 lat można będzie wyleczyć ponad 90 proc. chorych na wirusowe zapalenie wątroby typu C - mówili eksperci podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Badań nad Wątrobą (EASL), który w dniach 24-28 kwietnia odbywa się w Amsterdamie.

Nowe leki, obecnie testowane w badaniach klinicznych, mogą też skrócić czas leczenia i powodować mniej działań niepożądanych, co jest bardzo ważne dla jakości życia chorych - ocenili lekarze.

Jak przypomniał na konferencji prasowej przedstawiciel pacjentów Achim Kautz z Euopean Liver Patients Association, wirusowe zapalenie wątroby typu C (WZW C) wywoływane przez wirusa HCV jest obecnie jedną z najbardziej zakaźnych chorób. Na świecie żyje 170 mln osób, które są przewlekle zakażone HCV (w Polsce tę liczbę szacuje się na 230 tys. - PAP). Do zakażenia najczęściej dochodzi poprzez kontakt z zainfekowaną krwią i płynami ciała w trakcie operacji i procedur medycznych, u dentysty, wykonywania zabiegów kolczykowania i tatuażu, a także dożylnego stosowania narkotyków.

Prof. Heiner Wedemeyer z Wydziału Medycyny Uniwersytetu w Hanowerze (Niemcy) podkreślił, że u 85 proc. pacjentów zakażenie HCV przechodzi w postać przewlekłą, której przeważnie długo nie towarzyszą żadne objawy. Przez 20-30 lat wirus uszkadza wątrobę, a u 20 proc. pacjentów powoduje marskość tego narządu. U pewnego odsetka chorych dojdzie też do rozwoju raka wątrobowokomórkowego.

Prof. Graham Foster z Queen Mary Hospital przy University of London przypomniał, że od kiedy wykryto wirusa HCV w 1989 r. dokonał się ogromny postęp w terapii WZW C. Do niedawna lekarze mieli do dyspozycji jedynie kombinację pegylowanego interferonu z rybawiryną. Terapia ta jest w stanie wyleczyć z WZW C 50-60 proc. pacjentów. Jednak trwa blisko rok (48 tygodni), a obydwa leki mają działania niepożądane, utrudniające leczenie. Interferon powoduje np. objawy grypopodobne, złe samopoczucie i depresję, natomiast rybawiryna suchy kaszel, który utrudnia sen w nocy, oraz anemię i zmęczenie.

Jak zaznaczył prof. Wedemeyer, o skuteczności leczenia WZW C decyduje wiele czynników - m.in. genotyp wirusa HCV (których w sumie jest sześć). Największe problemy terapeutyczne stwarza występujący najczęściej genotyp 1.

W 2011 r. zarejestrowane zostały dwa nowe leki bezpośrednio hamujące powielanie się wirusa HCV w organizmie - przypomniał prof. Foster. Są to leki należące do tzw. inhibitorów proteaz pierwszej generacji - boceprewir oraz telaprewir. Stosuje się je łącznie z interferonem i rybawiryną. - To naprawdę zmieniło możliwości leczenia. Po raz pierwszy mogłem zaoferować 60 proc. moich pacjentów terapię skróconą do sześciu miesięcy - podkreślił hepatolog. - Ponadto, stosując te leki można wyeliminować wirusa u 70-80 proc. chorych i to z genotypem 1 - dodał.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH