Dane sondażowe na temat świadomości Polaków na temat HCV pokazują, że 14 proc. z nas zaszczepiło się przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu C. Problem w tym, że dotąd nie wynaleziono szczepionki chroniącej przed zakażeniem. To pokazuje, jak nikła jest świadomość tego zagrożenia zdrowotnego w naszym społeczeństwie, w którym żyje 2 procent zakażonych.

Wirusowe zapalenie wątroby typu C, zidentyfikowane przez badaczy w 1989 roku, jest obecnie problemem globalnym. - Według Światowej Organizacji Zdrowia, zakażonych jest ok. 200 mln ludzi, czyli ok. 3 proc. populacji.

Nieznaczna wykrywalność

- W samej tylko Europie rocznie umiera ok. 90 tys. ludzi. Polskie dane epidemiologiczne wskazują, że przeciwciała anty-HCV są stwierdzane u 1,9 proc. populacji, co oznacza, że szacunkowa liczba zakażonych może wynosić nawet 730 tys. osób - mówił prof. Waldemar Halota, prezes Polskiej Grupy Ekspertów HCV, podczas konferencji prasowej "Obudź się, póki wirus HCV drzemie" (Warszawa, 3 lipca br.).

Jednocześnie wykrywalność wirusa w Polsce jest nieznaczna, według danych Państwowego Zakładu Higieny, do tej pory zdiagnozowano jedynie ok. 55 tys. przypadków. Zakażenie ma, niestety, wieloletni, bezobjawowy przebieg.

- Moment zakażenia zwykle nie jest znany. Choroba rozpoznawana jest po wielu latach trwania zakażenia w momencie pojawienia się objawów choroby wątroby. W 80 proc. przypadków zakażeń dochodzi do przewlekłego zapalenia wątroby. Co piąty przypadek kończy się marskością, a w 1-5 proc. prowadzi do pierwotnego raka wątroby - przypomniał statystyki prof. Halota.

Sceptycznie o kampaniach

Do zakażenia najczęściej dochodzi podczas kontaktu z krwią i jej pochodnymi podczas korzystania przez pacjenta z usług świadczeń medycznych. Aż 80 proc. zakażeń w Polsce to zakażenia szpitalne.

Dlatego powstała w 2005 roku Polska Grupa Ekspertów HCV zaproponowała projekt Narodowego Programu Zwalczania Zakażeń HCV, w którym jednym z podstawowych założeń było ograniczenie generowania zakażeń przez placówki medyczne.

W ocenie prof. Haloty, przeprowadzane w kolejnych latach kampanie edukacyjne i szkoleniowe nie przyniosły spodziewanych rezultatów. W wyniku badań przesiewowych w szpitalach prowadzonych w 2009 roku, eksperci potwierdzili występowanie choroby na poziomie 1,9 proc. populacji oraz wskazali osoby szczególnie narażone na ryzyko zakażenia: są to mężczyźni, mieszkańcy miast, w przypadku których odnotowano powyżej 3 wizyt w szpitalu i przyjmujących narkotyki.

Ze strony instytucji państwowych odpowiedzialnych za politykę zdrowotną również podejmowane były akcje edukacyjno-szkoleniowe, z udziałem resortu zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego i Państwowego Zakładu Higieny. W tym toku rozpoczął się projekt badań przesiewowych i kształcenia kadr medycznych. Potrwa do 2016 roku.

Dwie dekady postępu

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH