Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 05-12-2014 09:01

Czyste ręce są najtańszą prewencją zakażeń szpitalnych

Szpital Kliniczny im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu bierze udział w programie WHO "Myj Swoje Ręce". Projekt nie jest nowy, ale idea stała się znów głośna za sprawą rosnącej liczby zakażeń szpitalnych. Higiena to najtańsza prewencja.

Przy wejściach na oddziały pojawiły się butelki z niebieskim płynem do odkażenia rąk i napis "Zdezynfekuj ręce!". Podobne wiszą w salach chorych. Przy umywalkach i przy łóżkach pacjentów. Obok nich plakaty: "5 kroków higieny rąk" i "Instrukcja mycia rąk w 20-30 sekund".

Na plakatach wyjaśniono krok po kroku, dlaczego tak ważne jest mycie rąk podczas lekarskiej wizyty.

Nie chodzi tylko o to, żeby chronić pacjenta przed chorobotwórczymi drobnoustrojami przenoszonymi na rękach lekarzy. Ale również, żeby chronić pacjenta przed bakteriami i wirusami pochodzącymi od niego samego.

Bywa, że w czasie wizyty i badania chorego lekarz musi umyć ręce aż pięć razy. Bo czasem wystarczy, że dotknie przedmiotu z otoczenia chorego, choćby poręczy łóżka, nie mówiąc już o ranie, i już na rękach ma znów chorobotwórcze drobnoustroje

Więcej: www.gazeta.pl