Z powodu sepsy zmarł 4-latek z warszawskiego Ursusa. Podjęto decyzję, by przebadać wszystkie dzieci z przedszkola, do którego uczęszczał chłopiec.

Dziecko w stanie agonalnym trafiło do Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza w Warszawie. Pomoc lekarzy przyszła za późno - informuje tvn24.pl

Informacja o śmierci chłopca sprawiła, że większość rodziców przedszkolaków z przedszkola, do którego chodziło dziecko, postanowiła zostawić maluchy w domu. W przedszkolu przeprowadzono już dezynfekcję za pomocą chloru, planowana jest też dezynfekcja ozonowa.

Sytuacja jest monitorowana przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną, która jest w stałym kontakcie z rodzicami i kontroluje, ile dzieci mogło mieć kontakt z 4-latkiem. Nie informuje jednak o wynikach swoich działań.

Więcej:  www.tvn24.pl

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH