PARTNER SERWISU
Sepsa początkowo wygląda jak przeziębienie

Dlaczego mamy problem ze wczesnym rozpoznaiem sepsy? Ponieważ pierwsze obajwy jak: złe samopoczucie, gorączka, wybroczyny przypominają przeziębienie.

Wystarczy kilka godzin, aby sepsa zaatakowała cały organizm i nieleczona natychmiast antybiotykami, doprowadziła do śmierci.

Istnienie tego ryzyka potwierdził przypadek 4-latka z Ursusa, który zmarł z powodu sepsy. Dziecko w stanie agonalnym trafiło do Szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza w Warszawie. Pomoc lekarzy przyszła za późno - informuje tvn24.pl

- Pierwsze podejrzenia, że mamy do czynienia z sepsą powinny się nasunąć już w sytuacji, gdy widzimy, że dziecko jest ciężko chore. Ma wysoką gorączkę, a zarazem zimne czoło i ręce, co świadczyć o rozpoczynających się problemach z krążeniem -  mówił nam wcześniej nas prof. Andrzej Radzikowski, kierowniki Kliniki Gastroenterologii i Żywienia Dzieci WUM, były konsultant wojewódzki w dziedzinie pediatrii.

Kolejny wskazówka na jakie zwracał uwagę ekspert to zmiany na skórze, które są wyrazem zatorów bakteryjnych. Typowym objawem jest także sztywnienia karku.

Dobrze w takim przypadku byłoby zrobić posiew krwi, niestety jak zaznacza nasz ekspert, to badanie jest niedostępne w ramach ambulatoriom, gdzie najczęściej na początku trafiają takie przypadki; można je wykonać dopiero szpitalu.

- Mając podejrzenia sepsy wystarczy jednak przeprowadzić podstawowe badania krwi jak morfologia czy CRP, które są powszechnie dostępne i niedrogie - dodaje.

Posocznicę najczęściej wywołują bakterie: pneumokoki czy meningokoki. Żyją one w nosie i gardle osób, które się na nie uodporniły, w sprzyjających warunkach (w trakcie innej choroby) może jednak dojść do ich uaktywnienia i zakażeń.

Jak podkreśla prof. Radzikowski badania przeprowadzone w warszawskich żłobkach wskazują, że aż 60 proc. dzieci jest nosicielami meningokoków i pneumokoków.

Prof. Teresa Jackowska, konsultant wojewódzki w dziedzinie pediatrii w woj. mazowieckim zwracała nam uwagę, że o ile w przypadku zakażenia pneumokokami choroba rozwija się zazwyczaj w ciągu kilku dni ( zazwyczaj ok. 3 dni), to przebieg inwazyjnej choroby meningokowej (IChM) może być błyskawiczny - przy sepsie aż 50 proc. pacjentów umiera w ciągu 24 godzin od rozpoznania objawów.

- Spotykamy przypadki, gdy dziecko rano było w szkole, a wieczorem umiera. Tak przebiega ta choroba i to nie jest wina pediatry. To wina tego, że nie korzystamy ze szczepień. To dramat, że umierają dzieci z powodu bakterii, przed którymi mamy dziś dostępna ochronę - mówiła nam konsultantka.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH