PAP/Rynek Zdrowia | 10-03-2015 19:49

RPD: konieczna jest edukacja dotycząca szczepień

Rzecznik praw dziecka zabrał głos w sprawie szczepień. Trzeba podjąć działania wyjaśniające i edukacyjne, skierowane do rodziców dzieci, by przekonać ich do szczepień - mówi Marek Michalak.

Według rzecznika praw dziecka Marka Michalaka przekaz, że chorobom zakaźnym można skutecznie zapobiegać przez szczepienia ochronne, jest osłabiany przez upowszechnianie informacji, że tzw. naturalne wychowanie dziecka zwiększa jego odporność na tyle, iż stanowi to wystarczającą ochronę przed zakażeniem.

Dodał, że przeciwnicy szczepionek podnoszą też korzyści finansowe, jakie mają z ich sprzedaży koncerny farmaceutyczne.

W związku z informacjami o wzroście zachorowań na odrę, rzecznik zwrócił się do Głównego Inspektora Sanitarnego z pytaniem, czy dostępne prawem środki do zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom są wystarczające czy też potrzeba ich wzmocnienia.

Za konieczne uznał też podjęcie działań edukacyjnych, by uświadomić rodzicom, że przed chorobą chroni tylko szczepionka. Jego zdaniem, rodziców powinni edukować lekarze i pielęgniarki w osobistych rozmowach.

- Sądzę, że obecnie dla uzyskania skutecznej profilaktyki zachorowań, konieczne jest podjęcie konkretnych działań wyjaśniających i edukacyjnych, skierowanych przez personel medyczny do rodziców dzieci. Skuteczność przyjmowania argumentacji przekazywanej przez osobę uznaną za autorytet w kontakcie osobistym wciąż jest wysoka, chociaż powszechne zastosowanie tej metody jest trudne  - napisał Michalak.

Zwrócił się z pytaniem, czy liczba specjalistów z zakresu chorób zakaźnych oraz liczba łóżek na oddziałach zakaźnych dla dzieci jest wystarczająca dla zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych w razie wzrostu zachorowań na odrę. Według Michalaka istnieje takie prawdopodobieństwo.

- Zagrożeniu chorobą sprzyja fakt jej lekceważenia przez rodziców, którzy od wielu lat nie zetknęli się z jej objawami i następstwami w postaci powikłań, gdyż liczba zachorowań utrzymywała się na niskim poziomie. Ponadto rodzice nie zawsze rozumieją, że wysoki odsetek dzieci zaszczepionych w danej grupie daje ochronę przed chorobą pojedynczym dzieciom nieszczepionym - twierdzi RPD.

Rzecznik podkreślił, że szanuje prawo rodziców do decydowania o dziecku; przypomniał jednak, że priorytetem powinna być ochrona zdrowia.

Pod koniec lutego Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny poinformował, że w całej Europie, także w Polsce, z roku na rok rośnie liczba zgłaszanych przypadków zachorowań na odrę. W 2014 r. było ich 110 - o 25 przypadków więcej niż rok wcześniej i o 40 więcej niż w roku 2012. Jak podkreśla PZH, zachorowań na odrę jest coraz więcej, dlatego, że przybywa rodziców, którzy rezygnują ze szczepienia dzieci.

Powikłania w przebiegu odry występują u ok. 30 proc. osób chorych, większość z nich - u dzieci do piątego roku życia oraz dorosłych powyższej 20 lat. Do powikłań w przebiegu odry należą m.in. biegunka i silne odwodnienie organizmu, zapalenie ucha środkowego i zapalenie płuc. Statystycznie umiera od 0,7 do 2 osób na 1000 chorych.

PZH zaznacza, że szczepienie przeciw odrze chroni przed zachorowaniem i ciężkimi powikłaniami, szczególnie neurologicznymi. Skuteczność szczepionek przeciw odrze jest bardzo wysoka - po otrzymaniu dwóch dawek szczepionki co najmniej 95 proc. dzieci jest chronionych przed zachorowaniem.

Szczepienia przeciw odrze wykonuje się skojarzoną szczepionką przeciw odrze, śwince i różyczce. Szczepienia przeciw odrze, śwince i różyczce są obowiązkowe dla dzieci w 13-14 miesiącu życia (I dawka) i w 10. roku życia (II dawka). Finansowane są w z budżetu ministerstwa finansów.

Zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, osoby przebywające na terytorium Polski są obowiązane do poddawania się szczepieniom ochronnym. Nie oznacza to jednak przymusowego wykonania szczepienia.

Ustawa dopuszcza wprawdzie wykonanie zabiegu medycznego bez zgody pacjenta, ale tylko wobec osoby chorej na chorobę szczególnie niebezpieczną i wysoce zakaźną, stanowiącą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia innych osób.

W Polsce w 2011 r. nie zostało zaszczepionych około 3 tys. dzieci, w 2012 r. było już ich 5,3 tys. a w 2013 r. - 7,2 tys. W 2014 r. rodzice złożyli 12,7 tys. odmów szczepień.