PAP/Rynek Zdrowia | 13-12-2019 16:15

Prokuratura: intensywne czynności w śledztwie w sprawie szczepionek

W śledztwie dotyczącym narażenia osób poddających się szczepieniom na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu prowadzone są intensywne czynności - poinformowały służby prasowe Prokuratury Regionalnej w Szczecinie.

Dotychczas prokuratorzy przeprowadzili czynności niemal z tysiącem świadków. Fot.

Pojawiające się w ostatnich dniach głosy krytyczne na temat tempa prowadzenia postępowania nie znajdują uzasadnienia - czytamy w oświadczeniu wydanym w piątek (13 grudnia) przez Prokuraturę Regionalną w Szczecinie.

Obecnie prokuratura oczekuje na opinię biegłych - podali śledczy. Przedmiotem pracy ekspertów jest m.in. zagadnienie wpływu przerwania łańcucha chłodniczego na jakość preparatów i związane z tym ryzyko wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. W tym celu biegli analizują działanie i zachowanie się kilkudziesięciu preparatów użytych do szczepień.

Poza tym biegli analizują konkretne przypadki osób, u których po podaniu szczepionek wystąpiły dolegliwości. Eksperci mają także przedstawić prokuraturze pełny aktualny stan wiedzy dotyczący wpływu warunków termicznych przechowywania szczepionek na ich działanie. Jak podała prokuratura, z uwagi na skomplikowany charakter sprawy biegli określili czas niezbędny do zakończenia analizy na kilkanaście miesięcy.

Prokuratura podkreśla, że rozpoczęcie pracy biegłych było możliwe dopiero po skompletowaniu materiału dowodowego związanego z zeznaniami świadków.

Dotychczas prokuratorzy przeprowadzili czynności niemal z tysiącem świadków. Wśród nich było blisko 800 osób, którym podano źle przechowywane medykamenty lub ich przedstawicieli ustawowych w wypadku osób małoletnich. Przesłuchano także personel medyczny z dziewięciu placówek, w których miały miejsce wadliwe szczepienia, kontrolerów, przedstawicieli powiatowych państwowych inspektoratów sanitarnych, pracowników NFZ i zawiadamiających o przestępstwie.

Według prokuratury, oczekiwanie szybkiego wyjaśnienia wszystkich okoliczności podawania pacjentom nieprawidłowo przechowywanych szczepionek jest zrozumiałe z perspektywy społecznych emocji. Należy jednak stwierdzić, że z uwagi na złożoność śledztwa niezbędne czynności nie mogą być przeprowadzone w krótkim okresie - poinformowali śledczy.

Śledztwo w sprawie przechowywania szczepionek w niewłaściwych warunkach na początku 2018 r. wszczęła Prokuratura Regionalna w Szczecinie. W lutym ub. roku "Dziennik Gazeta Prawna" napisał o przypadkach podawania, także noworodkom, szczepionek, które powinny zostać zutylizowane, ponieważ były przechowywane w niewłaściwej temperaturze (gazeta podała, że najczęściej takie sytuacje mają miejsce po burzach i wichurach, kiedy następują przerwy w dostawie prądu; ostatni przypadek, który powinien doprowadzić do utylizacji szczepionek, miał miejsce po załamaniu się pogody w woj. lubuskim w październiku 2017 r.).

Według "DGP" takich przypadków było co najmniej kilkaset, a lekarze wiedzieli, że wstrzykują niepełnowartościowy produkt. Problem dotyczył m.in. szczepionek przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, meningokokom, pneumokokom, gruźlicy i ospie wietrznej.