Krztusiec: trzeba zmienić strategię szczepień

Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny wynika, że w ostatnim okresie dynamicznie wzrasta liczba zachorowań na krztusiec. Choroba pojawia się nawet u osób wcześniej zaszczepionych.

Krztusiec, zwany też kokluszem, jest chorobą, przeciwko której dzieci są szczepione w pierwszych miesiącach życia. Na 100 osób, które zetkną się z pałeczką krztuścia i nie są odporne na tę bakterię, zachoruje 90. Najskuteczniejszą metodą zapobiegania jest szczepionka, ale odporność nabyta tą drogą spada po około 10 latach.

- Nie można mówić jeszcze o epidemii, ale wyraźnie obserwowany jest znaczący wzrost zachorowań na tę chorobę - mówi nam dr Iwona Paradowska-Stankiewicz z NIZP-PZH. - Ponadto obserwuje się przesunięcie występowania zachorowań do starszych grup wieku - zwłaszcza pomiędzy 10. a 14. rokiem życia, ale także osób dorosłych - zarówno w sytuacji spadku, jak i wzrostu zapadalności na krztusiec w skali całego kraju

To nie jest przeziębienie

Zdaniem specjalistów przesunięcie zachorowań na krztusiec do starszych grup wiekowych przyczyniło się do powstania nowego rezerwuaru tej choroby, który niewątpliwie stwarza zagrożenie dla dzieci poniżej pierwszego roku życia. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) krztusiec jest jedną z dziesięciu chorób zakaźnych najczęściej powodujących zgony u małych dzieci.

- Problem z krztuścem jest taki, że początkowo daje on objawy zbliżone do przeziębienia i z tego powodu często pozostaje niezdiagnozowany, co sprawia, że jest lekceważony. Ma to miejsce szczególnie w przypadku dorosłych, u dzieci jest on łatwiej zauważalny, ponieważ ma postać świszczącego kaszlu. Trzeba podkreślić, że jest to choroba bardzo zaraźliwa - wyjaśnia prof. Teresa Jackowska, mazowiecki konsultant wojewódzki w dziedzinie pediatrii.

Niedoszacowana liczba przypadków
Profesor zwraca też uwagę na zbyt małą ilość pobieranych próbek do badań przez lekarzy, co się przekłada na niewystarczające dane do identyfikacji pewnych zagrożeń: - Lekarze też nie raportują przypadków chorób zakaźnych, chociaż taki obowiązek nakłada na nich ustawa - zaznacza prof. Jackowska.

- Rozbieżność danych między przypadkami zgłoszonymi, a przypadkami hospitalizacji z powodu krztuśca jest olbrzymia. W świetle tej sytuacji NIZP-PZH rozpoczął badanie, którego celem jest ocena zapadalności na krztusiec w populacji generalnej - wyjaśnia dr Paradowska-Stankiewicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH