PARTNER SERWISU
Ekspert: problemem tegorocznej grypy jest nieco mniej skuteczna szczepionka Prof. Paweł Górski, kierownik I Katedry Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi Fot. Archiwum

Problem tegorocznej grypy polega na tym, że szczepionka jest nieco mniej skuteczna - mówi PAP prof. Paweł Górski, kierownik I Katedry Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Jednak, jak podkreśla, szczepienia przeciwko grypie są konieczne, chyba że istnieją przeciwwskazania.

Ekspert zaznacza, że groźne dla ludzi są dwa typy wirusa grypy: A i B, ale mutacji podlegają tylko wirusy typu A. - W obrębie typu B właściwie mutacji nie ma - dodaje.

Jego zdaniem, w najbliższych latach zagrożą nam dwa rodzaje wirusa grypy - podtypy H1N1 i H3N2, choć nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy nie powrócą jakieś inne odmiany, będące mutacją poszczególnych podtypów.

- Należy sobie uświadomić, że mamy aż 18 takich podtypów, przy czym w patologii człowieka liczy się tylko osiem. Ale tych osiem charakteryzuje się taką zmiennością, że nie można mieć pewności, czy nawet w następnym roku lub kolejnych latach nie powstanie nowa mutacja, która nie będzie się poddawała szybkiej profilaktyce szczepionką - podkreśla prof. Górski.

Jak zaznacza, agresywność tej choroby jest bardzo poważna, a rosnąca mobilność społeczeństw sprawia, że okres jej występowania znacznie się wydłużył. Kiedyś grypa przychodziła do Polski pod koniec lutego i trwała mniej więcej do połowy kwietnia, a obecnie przypadki grypy notowane są od wczesnej jesieni, aż do bardzo późnej wiosny.

Zdaniem prof. Górskiego, prawdziwy problem tegorocznej grypy polega na tym, że szczepionka jest nieco mniej skuteczna. - Chodzi o to, że w tzw. czterowalentnej szczepionce, którą w tej chwili dysponujemy, bardzo skuteczna jest frakcja oznaczona jako H1N1. Natomiast frakcja H3N2 nie jest w pełni, z powodów technologicznych, doskonała - wyjaśnia specjalista.

Groźna dla zdrowia i życia mutacja wirusa grypy H3N2 nazywana jest australijską i powstała mniej więcej 4-5 lat temu. Problem wynika z tego, że wirus ten wykazuje pewne powinowactwo z białkiem jaja kurzego, które jest bazą do namnażania wirusów grypy, co w pewnym stopniu unieczynnia frakcję H3N2.

- Od dwóch lat obserwujemy nieco mniejszą skuteczność szczepionki, ale to nie znaczy, że nie należy się szczepić. Frakcja aktywna w tej szczepionce, czyli H1N1, jak również frakcja dwóch typów wirusa B, jest ciągle istotna i działa. Mało aktywny jest tylko jeden rodzaj mutacji - ocenia były rektor Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Jego zdaniem, przeciwko grypie powinny szczepić się przede wszystkim kobiety w ciąży, dzieci od 6 miesiąca do 4. roku życia, chorzy na różne choroby przewlekłe tj. choroby układu oddechowego: POChP, astmę, chorzy na cukrzycę, cierpiący na cały szereg niedoborów odporności, czy chorzy z niedokrwienną chorobą serca, a także osoby mające na co dzień szeroki kontakt z innymi ludźmi, czy osoby po 50. roku życia.

Wśród najważniejszych narządów, jakie atakuje grypa, ekspert wymienił: układ oddechowy - począwszy od spojówek, poprzez nos, drogi oddechowe i płuca, w których wywołuje ciężkie zapalnie, a także serce i układ nerwowy, w tym ośrodkowy układ nerwowy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH