Eksperci: warto pomyśleć o szczepieniu zanim ugryzie nas kleszcz

Po długiej zimie kleszcze obudziły się wygłodzone - ostrzegają eksperci. Te niepozorne stawonogi pasożytujące m.in. na ssakach przenoszą groźne choroby. Przed jedną z nich, tj. kleszczowym zapaleniem mózgu, można się zabezpieczyć szczepieniem.

Kleszcze są pasożytami zewnętrznymi wielu gatunków ssaków, ptaków, a także gadów. Wbrew powszechnym poglądom stawonogi te nie żyją na drzewach i nie skaczą na przechodzące ofiary, wyjaśnia Marta Supergan-Marwicz z Katedry Biologii Ogólnej i Parazytologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM). Czają się natomiast w trawie i na niskich krzewach do wysokości 1,2-1,5 metra. 

Z badań, które przeprowadziła specjalistka wynika, że na ukłucie kleszcza jesteśmy narażeni nie tylko podczas spaceru w lesie czy na łące, ale też w parkach i ogrodach miejskich, np. w warszawskich Łazienkach. Według Supergan-Marwicz jeszcze w 2000 r. Łazienki były bezpieczne, ale już w 2009 r. pełno było w nich kleszczy. Te zmiany są m.in. spowodowane tym, że stawonogi te migrują i radzą sobie w nowych siedliskach.

Jak przypomina dr Ewa Duszczyk z Kliniki Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego WUM, kleszcze przenoszą groźne choroby. W Polsce najgroźniejsze są dwie: kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) wywoływane przez wirusy z rodziny flawawirusów oraz borelioza wywoływana przez bakterie należące do krętków.

U części osób kleszczowe zapalenie mózgu może przebiegać bezobjawowo. U pozostałych po 7-10 dniach pojawiają się objawy grypopodobne, jak wysoka temperatura, bóle mięśni i stawów, bóle głowy. - Mniej więcej u jednej trzeciej tych pacjentów po kilku dniach lepszego samopoczucia choroba uderza po raz drugi - tłumaczy dr Duszczyk. Jest to druga faza KZM.

Tym razem objawy są znacznie silniejsze i poważniejsze: bardzo wysoka gorączka, bardzo silny ból głowy, światłowstręt, nudności, wymioty, zaburzenia świadomości, a u niektórych pacjentów drgawki i utrata przytomności. Jeśli dojdzie do zapalenia mózgu, rdzenia kręgowego lub móżdżku to znacznie rośnie ryzyko poważnych powikłań i zgonu.

W Polsce śmiertelność z powodu KZM szacuje się na 1-2 proc. Nawet jeśli pacjent przeżyje choroba może pozostawić trwały ślad w postaci zaników mięśni, bólów głowy, zaburzeń równowagi, pogorszenia funkcji poznawczych, jak np. problemy z zapamiętywaniem, a nawet zmianę osobowości, podkreśla dr Duszczyk.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH