PARTNER SERWISU
Eksperci: unikanie szczepień prowokuje rozwój epidemii Fot. Archiwum

Strasząc szczepionkami wywołujemy epidemie i stajemy się ofiarami groźnych chorób zakaźnych, takich jak odra - mówił w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami dr Paweł Grzesiowski z Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń w Warszawie.

Wszędzie tam, gdzie spada wyszczepialność, czyli odsetek osób, które podawane są szczepieniom, tam wracają groźne choroby zakaźne. Dr Paweł Grzesiowski podał jako przykład Stany Zjednoczone i Europę Zachodnią, gdzie od lat 90. XX w. nasilały się tzw. ruchy antyszczepionkowe, których przedstawiciele zniechęcają do szczepień.

- Jednocześnie w niektórych państwach, takich jak USA i Niemcy, zrezygnowano z obowiązku szczepień refundowanych z budżetu. Pojawiły się niepotwierdzone badaniami naukowymi opinie, że powodują one groźne powikłania, takie jak autyzm. W efekcie coraz więcej rodziców rezygnowało ze szczepienia dzieci, co z kolei spowodowało, że coraz więcej maluchów stało się wrażliwych na zakażenia - podkreśliła prof. Teresa Jackowska z klinika pediatrii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Szpitalu Bielańskim w Warszawie.

Przykładem są Stany Zjednoczone, gdzie od 2010 r. systematycznie wzrastała zachorowalność na odrę. Według National Center for Immunization and Respiratory Diseases, w 2014 r. zarejestrowano w 27 stanach łącznie 644 przypadki tych zakażeń, najwięcej od 14 lat.

- Doszło w końcu do wybuchu epidemii - stwierdził dr Grzesiowski. Przypomniał, że zapoczątkowało ją jedno zakażenie dziecka odrą w Disneylandzie w Stanach Zjednoczonych. Następnie choroba została zawleczona do Kanady i Meksyku, a potem również do Europy.

Dr Grzesiowski zawraca uwagę, że w Polsce mamy wysoką wyszczepialnością, ale w kolejnych latach może ona niepokojąco się zmniejszać. - Szczepieniom obowiązkowym w naszym kraju nie poddaje się z powodu przeciwwskazań medycznych zaledwie 1 proc. populacji, czyli 3,5 tys. dzieci. Drugie tyle dzieci, czyli również 1 proc., powinno być zaszczepionych, ale nie godzą się na to ich rodzice będący pod wpływem ruchów antyszczepionkowych - twierdzi specjalista.

- W sumie co roku mamy 7 tys. niezaszczepionych dzieci, ale obawiam się, że w ciągu 5 lat może być nawet 35 tys. dzieci, których rodzice będą się uchylać od poddania ich obowiązkowym szczepieniom. Kwestią czasu jest zatem, kiedy u niezaszczepionych dzieci dojdzie do zakażenia i rozwoju choroby - podkreśla dr Grzesiowski.

Prof. Jackowska wskazała, że niezaszczepione dzieci stwarzają zagrożenie nie tylko dla innych dzieci, ale również dla dorosłych. Tak jest w przypadku odry, jak i innych chorób zakaźnych, takich jak pneumokoki, bakterie wywołujące m.in. zapalenie płuc.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.