Eksperci nt. szczepień: ochrona dzieci przed pneumokokami to priorytet Szczepienia przeciw pneumokokom nie należą do grupy szczepień obowiązkowych. Fot. Shutterstock

Program szczepień obowiązkowych dla polskich dzieci powinien być rozszerzony w 2017 r. przede wszystkim o szczepienie przeciw pneumokokom – zgadzają się eksperci w dziedzinie pediatrii, zdrowia publicznego i epidemiologii.

Zdaniem ekspertów, ze względów zdrowotnych oraz ekonomicznych uzasadnione byłoby finansowanie szczepienia, które zapewni maluchom najpełniejszą ochronę przed tymi bakteriami. Specjaliści rozmawiali o tym podczas warszawskiej debaty pt. "Szczepienia ratują życie. Dlaczego warto rozszerzyć kalendarz szczepień obowiązkowych". 

Konsultant krajowa w dziedzinie pediatrii prof. nadzw. Teresa Jackowska przypomniała, że obecnie szczepienia przeciw pneumokokom nie należą do grupy szczepień obowiązkowych (wyjątek stanowią wcześniaki i dzieci ze specjalnych grup ryzyka), ale do szczepień zalecanych.

- To nazewnictwo jest bardzo mylące - podkreśliła. - W społeczeństwie panuje bowiem przekonanie, że są one mniej ważne, a tymczasem chodzi raczej o to, że nie są finansowane z budżetu Ministerstwa Zdrowia, a z kieszeni rodziców lub ze środków samorządowych.

- Pediatryczna grupa ekspertów już od 2008 r. rekomenduje, aby wprowadzić u wszystkich dzieci od drugiego miesiąca życia obowiązkowe szczepienia przeciw pneumokokom- przypomniała prof. Jackowska.

Szanse na to znacznie wzrosły dzięki nowelizacji w sierpniu 2015 r. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych i ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Zgodnie z nowelą szczepienia dla osób ubezpieczonych mają być od 2017 r. finansowane z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia.

Izabela Kucharska, z-ca Głównego Inspektora Sanitarnego, podkreśliła, że obowiązkowe szczepienia przeciw pneumokokom dla całej populacji dzieci są również rekomendowane przez radę sanitarno-epidemiologiczną. 

Eksperci wyjaśnili, że przyczyną tych rekomendacji są zarówno argumenty natury epidemiologicznej, jak i zdrowotnej.

Według prof. Anny Skoczyńskiej, kierownika Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej Narodowego Instytutu Leków inwazyjna choroba pneumokokowa (IChP) występuje z częstością 100-150 przypadków na 100 tys. dzieci. Nie uwzględnia się w tych statystykach znacznie częstszej choroby nieinwazyjnej, do której zalicza się np. zapalenie ucha mogące powodować niedosłuch lub głuchotę oraz zapalenie płuc bez bakteriemii (czyli bez obecności bakterii we krwi).

Prof. Jackowska przypomniała, że w przypadku IChP, która przybiera postać zapalenia płuc z bakteriemią, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych czy sepsy, może dojść do poważnych, trwałych powikłań zdrowotnych, a nawet do zgonu pacjenta.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH