PARTNER SERWISU
Eksperci: co 20. dziecko trafia do szpitala z powodu zakażenia rotawirusami

Z powodu zakażenia rotawirusami co 20. dziecko w wieku do 5. roku życia trafia do szpitala - podkreślają eksperci. Najskuteczniejszym sposobem uniknięcia powikłań, takich jak groźne odwodnienie organizmu, jest szczepienie maluchów - przypominają specjaliści.

We wtorek (5 listopada) podczas konferencji prasowej w Warszawie pediatra dr Maria Kotowska z I Kliniki Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zwróciła uwagę, że zbliża się sezon na infekcje rotawirusowe, które objawiają się głównie ostrymi biegunkami, wymiotami i gorączką.  Szczyt zachorowań przypada zimą.

Zakażenia rotawirusami występują i u dzieci, i u dorosłych, ale najczęstsze są u niemowląt do 6. miesiąca życia i u nich też powodują najwięcej groźnych powikłań. Maluchy z tej grupy wiekowej są bowiem najbardziej narażone na - związane z biegunkami i wymiotami - odwodnienie i zaburzenia w poziomie elektrolitów. Z powodu przejściowych zaburzeń wchłaniania i trawienia pokarmów dziecko może szybko stracić na wadze. Z danych podawanych przez specjalistów wynika, że u ok. 3 proc. dzieci z infekcją rotawirusową dochodzi do powikłań neurologicznych, takich jak drgawki czy zapalenie mózgu, u 5 proc. może dojść do zapalenia płuc, a u 10 proc. - do zapalenia oskrzeli.

- W Polsce ciągle mamy za dużo hospitalizacji z powodu zakażeń rotawirusami - oceniła dr Kotowska. Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego wynika, że w 2011 r. było to blisko 30 tys. przypadków, a w 2012 - ok. 23 tys. Ogółem, co roku w Polsce ok. 172 tys. dzieci odwiedza lekarza z powodu infekcji rotawirusem.

Według specjalistów najlepszym sposobem, by uchronić malucha przed cierpieniem z powodu ciężkiej infekcji rotawirusowej oraz przed jej powikłaniami są szczepienia. Obecnie dostępne są dwie szczepionki przeciwko tym wirusom - obie podaje się doustnie, jedną w dwóch, drugą w trzech dawkach. - Chronią one przed ciężkim przebiegiem choroby oraz pobytem dziecka w szpitalu w 90-100 procentach - powiedziała dr Kotowska. Szczepione maluchy chorują też znacznie rzadziej. Dzieci należy zaszczepić w pierwszym półroczu życia - zgodnie z zaleceniami między 6. a 24. tygodniem.

- W Polsce nie ma choćby częściowej refundacji szczepień przeciw rotawirusom, nawet dla dzieci z grup ryzyka - powiedziała dr Kotowska. Zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych są one zalecane, ale ich koszty muszą w pełni ponieść rodzice. Cały cykl szczepień kosztuje od 600 do 700 zł.

Jak zaznaczyła pediatra, doświadczenia z krajów, w których szczepionki przeciw rotawirusom są stosowane na szerszą skalę, wskazują, że nie tylko redukują one liczbę hospitalizacji dzieci zaszczepionych, ale też o 50-60 proc. liczbę pobytów w szpitalu starszych dzieci oraz dorosłych, którzy nie byli szczepieni.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH