Z Krakowa naukowo i międzynarodowo o leczeniu w reumatologii

Około 700 lekarzy - naukowców i specjalistów w dziedzinie reumatologii uczestniczy w Krakowie w 9. Środkowoeuropejskim Kongresie Reumatologicznym (CECR 2012) i 3. Krajowych Spotkań Reumatologicznych.

W ciągu trzech dni, od soboty do poniedziałku (1-3 września) specjaliści z ośrodków zagranicznych i polskich przedstawiają wyniki badań naukowych dotyczących w szczególności praktycznych aspektów rozpoznawania i leczenia schorzeń reumatycznych. Gościem kongresu był m.in. prof. Maxime Dougados z Uniwersytetu Rene Descartes w Paryżu, prezydent EULAR (European League Against Rheumatism).

Kongres jest inicjatywą Towarzystw Reumatologicznych sześciu krajów: Austrii, Czech, Polski, Słowacji, Słowenii i Węgier. W tym roku jego organizację powierzono Polskiemu Towarzystwu Reumatologicznemu (PTR).

- Od wielu lat nie było w krajowej reumatologii zjazdu naukowego o tak znaczącej randze międzynarodowej - mówi nam prof. Piotr Wiland, prezes Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego. - Ta inicjatywa sprawia, że praca naukowa naszych specjalistów jest dostrzegana w Europie. Poza tym wiele takich spotkań doprowadza do powstania nowych projektów.

Podczas Kongresu jednym z tematów najczęściej poruszanych w dyskusji było miejsce terapii biologicznej w leczeniu chorób reumatycznych.

- Umiarkowana aktywność choroby reumatycznej nie jest argumentem dla odrzucenia czynników biologicznych w leczeniu pacjentów, którzy nie reagują na tradycyjne leki modyfikujące jej przebieg - twierdził prof. Josef Smolen z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu, podczas wykładu otwierającego pierwszą z naukowych sesji plenarnych.

Jednym z tematów wzbudzających największe zainteresowanie specjalistów było oczekiwane wprowadzenie do praktyki klinicznej pierwszych leków biopodobnych w reumatologii. Wyniki badania dotyczącego podawania pacjentom w zesztywniającym zapaleniu stawów kręgosłupa i reumatoidalnym zapaleniu stawów leku o laboratoryjnej nazwie CT-P13 przedstawił prof. Dae-Hyun Yoo z Uniwersyteckiego Szpitala w Hanyang w Korei Południowej.

Podczas badania porównywano ten biosymilar do infliximabu. Lek okazał się bardzo podobny do oryginalnego leku biologicznego - zarówno pod względem działania, jak i pod względem występowania objawów niepożądanych.

- Można oczekiwać, że wejście leków biopodobnych na rynek stopniowo doprowadzi do zwiększenia dostępności leczenia biologicznego w chorobach reumatycznych, podobnie jak było to w przypadku leków generycznych - powiedział nam prof. Wiland. Jak dodał - o czym mówił też podczas jednej z sesji Kongresu - w reumatologii można też oczekiwać wprowadzenia leków tzw. semibiologicznych (w części uzyskiwanych drogą syntezy chemicznej, a w części w wyniku procedur biologicznych).

Zdaniem prezesa PTR najważniejsze przesłanie płynące z wystąpień naukowych Kongresu dotyczy strategii leczenia chorób reumatycznych lekami biologicznymi. - Nie chodzi o to, by wszyscy pacjenci z chorobą o umiarkowanym przebiegu otrzymywali leczenie innowacyjne. Jednak u tych pacjentów, u których czynniki prognostyczne są złe, trzeba wdrażać leczenie zgodne ze współczesną wiedzą medyczną, by unikać sytuacji, gdy trudno już o uzyskanie dobrych wyników terapii - przekonywał.

Czytaj też. Prof. Jiří Vencovský o leczeniu biologicznym w reumatologii

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH