Czwartek, 31 lipca 2014 

Reumatologia

Marek Kiljański/Rynek Zdrowia | 31-01-2014 11:25

Trzeba zmienić zasady kierowania na rehabilitację Reumatologia

- Pacjenci po zabiegach i operacjach, nawet w trybie pilnym muszą czekać miesiącami w kolejce do fizjoterapeutów, co niweczy często efekt pracy ortopedów, kardiologów czy neurologów. Kilka lat temu Holendrzy mieli podobny problem, kolejki tam urastały do 8-9 miesięcy. Wprowadzono symboliczną odpłatność - 10 procent od rachunku i kolejki zniknęły - mówi nam dr Marek Kiljański, prezes Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii.

Marek Kiljański - prezes Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii

- System jest tak skonstruowany, że ciężko wypracowane środki finansowe są bardzo często marnotrawione. Wynika to z braku standardów leczenia. Pacjent może pójść do lekarza i poprosić o skierowanie na tzw. rehabilitację - podkreślam tak zwaną, bo z fizjoterapią ona ma niewiele wspólnego. Często są to "jakieś" procedury, nie zawsze adekwatne do schorzenia. Po co chodzić do SPA i słono płacić, kiedy to wszystko można mieć za darmo w ramach tzw. rehabilitacji.

Czy można pacjentowi odmówić skierowania? W POZ, podobnie jak u specjalistów, występuje tendencja, aby nie brać na siebie odpowiedzialności i przekazać pacjenta dalej. Czasem wynika to z braku wiedzy. Bywa że pacjent trafia do dwóch, trzech specjalistów i od każdego może otrzymać skierowanie na zbiegi fizjoterapeutyczne. Spowodowane jest to min. brakiem karty ubezpieczonego.

Sztuczne kolejki

Ci, którzy widzą luki, wykorzystują system i zapychają go, robią sztuczne kolejki, bo każde skierowanie trzeba przyjąć. Natomiast ci którzy autentycznie potrzebują pomocy, wkrótce po urazie czy udarze, nie mogą jej otrzymać bo miejsce jest zajęte przez tzw. stałych bywalców. Każdemu się przecież należy. A w sumie - patrząc z biznesowego punktu widzenia -  świadczeniodawcom jest obojętne jakim pacjentom, tym mniej czy bardziej potrzebującym, będą świadczyć swoje usługi, w ramach skromnych kontraktów.

Niektórzy pacjenci są tak wyuczeni, że co roku - czy tego potrzebują czy nie - trafiają do fizjoterapeutów. Sądzę, że więcej niż połowa pacjentów tzw. rehabilitacji ogólnoustrojowej w szpitalach, to są ci sami od trzech, czterech czy pięciu lat. Co roku przynoszą nowe skierowania. Nad tym czy im się to należy czy nie należy trzeba postawić znak zapytania. Ludzie zaczęli traktować oddziały rehabilitacyjne tak jak kiedyś traktowano sanatoria. Kiedyś mieliśmy 100 tys. miejsc sanatoryjnych a dzisiaj o wiele mniej i okazuje się że wcale nie jest ich tak mało.

Kilka lat temu Holendrzy mieli podobny problem, kolejki tam urastały do 8-9 miesięcy. Wprowadzono symboliczną odpłatność - 10 procent od rachunku i kolejki zniknęły. Już dziesięć lat temu podobny system wprowadzili Niemcy. I zlikwidowano w ten sposób kolejki całkowicie.

  • zgadzam się
    Pracuje w poradni rehabilitacyjnej na stanowisku managera i szczerze mowiac kiedy przeczytałam powyzszy artykul pierwsze co mi przyszlo na mysl to fakt ze ktos w koncu napisal z czego tak wlasciwie tworza sie kolejki oczekujacych na zabiegi fizjoterapeutyczne. Po dwoch latach znam na pamiec ktory pacjent nagminnie korzysta z rehabilitacji. Jestem za doplatami do tego typu zabiegow dla osob ktore korzystaja z ambulatoryjnej opieki specjalistycznie nagminnie np. dopalata 10% do 3 cyklu fizjoterapeutycznego. Panie i Panowie Kowlascy do poradni rehabilitacyjnej chodzi sie po to zeby sie leczyc a nie na rozmowy towarzyskie w poczekalni:)

    ~roem, 2014-02-24

  • Fizjoterapia
    Tak zgadzam się z wypowiedzią wcześniejszą. Co zrobiliście w tej kwestii by kierunek,którego nauczacie i na który namawiacie dzieciaki był godny i reprezentacyjny wobec wszystkich spryciarzy w białych kitlach. Wstyd mi za PTF za to,że cudze chwalicie (swego nie widzicie) ale to takie Polskie !

    ~Marko, 2014-02-13

  • kiedy?
    Nowe kadry? jestem fizjotrapeuta od 25 lat, najpierw pracowałam jako technik, ale kazano mi uzupełnic wykształcenie,pełne 5lat studiów magisterskich( jak sie to ma do pomostówek pielęgniarek) teraz pracuje na oddziale rehabilitacji ogólnoustrojowej, nie widzialam karty badań funkcjonalnych pacjenta wymaganych przez nfz a zawierającej przynajmniej kilkanascie pozycji, na moim oddziale od lat odprawę lekarz rehabilitacji odbywa z pielęgniarkami, mimo,że pracuje kilku magistrów, bo nie lubi niewygodnych pytań, ostatnio dyrektor stwierdził, ze właściwie brakuje salowych wiec fizjoterapeuci tez mogą sprzątać i zmieniać pampersy,bo przecież nie ma regulacji prawnych naszego zawodu. Spotykam sie z wieloma fizjoterapetami, jesteśmy najbardziej zastraszana grupą zawodowa, czy wy na prawdę myślicie ze lekarze wpuszcza fizjoterapeutów pomiędzy siebie a tak dochodowe oczywiście dla nich, a nie nfz, eldorado jakim są tzw zabiegi

    ~anna, 2014-02-07

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

  • Centrum Klawiterapii -Źródło (2014-07-30)

    Centrum Klawiterapii -Źródło, Czego brakuje w leczeniu reumatoidalnym? ODPOWIEDŹ: W leczeniu reumatoidalnym brakuje przede wszystkim wiedzy lekarzy na poziomie molekularnych czynników...

  • brruuuu (2014-07-29)

    brruuuu, Ja biorę MTX od 1996 r. , obecnie 25 mg i robi mi się niedobrze kiedy mam iść do pracy (szpital) a nie po leku, sterydy, do tego biologiczne (trzecie z...

POLECAMY W SERWISACH