Światowy Dzień Reumatyzmu, czyli od święta o trudnej codzienności chorowania

W skutecznym leczeniu chorób reumatycznych kluczową rolę odgrywa wczesna diagnoza i jak najszybsze wprowadzenie właściwej terapii - mówili specjaliści podczas konferencji prasowej zorganizowanej w piątek (12 października ) w Instytucie Reumatologii w Warszawie, zwracając jednocześnie uwagę jak dramatyczne społecznie są skutki tych chorób.

Niepokoją dane, z których wynika, że w przypadku agresywnej postaci reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS), w ciągu 5 lat od postawienia diagnozy 40 proc. osób dotkniętych tym schorzeniem rezygnuje z pracy, gdyż nie jest w stanie jej już wykonywać.

Aktualne wydatki ZUS na renty z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej chorobami zapalnymi układu kostno-stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej, to w sumie 1,9 mld zł. Jest to już trzecia pozycja pod względem takich wydatków - po chorobach układu krążenia i zaburzeniach psychicznych.

Chorują też dzieci i ludzie młodzi

Jak dotąd brak jest społecznej świadomości, że choroby reumatyczne dotykają także ludzi młodych, w tym również dzieci. Na przykład pacjentów z młodzieńczym idiopatycznym zapaleniem stawów (MIZS) jest w kraju około 10 tysięcy. Na zapalne choroby reumatyczne może zachorować każdy, niezależnie od płci i wieku. Najbardziej narażone są na nie osoby w wieku 30-50 lat, czyli w okresie pełnej aktywności zawodowej.

 Wiele osób ciepiących na schorzenia reumatyczne odwleka wizytę u lekarza i nie poddaje się odpowiedniemu leczeniu.

Jest to szczególnie niekorzystne w przypadku najcięższych chorób reumatycznych jakimi są choroby zapalne - reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), zesztywniające zapalenie stawów (ZZSK) i łuszczycowe zapalenie stawów (ŁZS). Dotyczą ok. 1 proc. społeczeństwa i wymagają systematycznego leczenia. Gdy zostanie ono opóźnione lub jest nieprawidłowe, choremu grozi niepełnosprawność i życie w izolacji.

Dla zrozumienia o jakim zagrożeniu jest mowa trzeba pamiętać, iż nie chodzi tu o chorobę zwyrodnieniową stawów, popularnie nazywaną "reumatyzmem", która dotyka około 60 proc. populacji w wieku powyżej 70 lat.

Prof. Witold Tłustochowicz, konsultant krajowy w dziedzinie reumatologii przypomina, że pojęcie "choroby reumatyczne" to nie to samo co "reumatyzm". Obejmuje ono prawie 200 schorzeń. Jedną grupę tworzą reumatyczne choroby niezapalne, najczęściej właśnie choroba zwyrodnieniowa stawów; druga grupa - to znacznie niebezpieczniejsze zapalne choroby reumatyczne, do której zaliczane są RZW, ZZSK i ŁZS oraz toczeń rumieniowaty układowy (TRU).

- Zapalne choroby stawów wymagają stałej opieki reumatologicznej i kompleksowego leczenia. Szacuje się, że pacjentów z takimi chorobami mamy w Polsce około 400 tys. - podkreśla prof. Tłustochowicz. Jak zaznacza konsultant krajowy, postęp w farmakoterapii sprawił, że ci chorzy mogą uzyskać remisję choroby, normalnie żyć, pracować. Jest to jednak tym trudniejsze do osiągnięcia, im bardziej są zaawansowane zmiany w stawach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH