Reumatolodzy: skończmy z absurdami w programach lekowych i błądzeniem pacjentów po systemie Prof. Brygida Kwiatkowska: - Pacjenci z tą chorobą, jak też z innymi zapalnymi schorzeniami reumatycznymi, absolutnie powinni mieć wyodrębnioną ścieżkę do opieki specjalistycznej. Fot. archiwum

Reumatolodzy apelują o wdrożenie kompleksowej opieki nad chorym z wczesnym reumatoidalnym zapaleniem stawów (RZS), zmianę obecnych, absurdalnych ich zdaniem zapisów programów lekowych i wprowadzanie do nich nowych terapii umożliwiających lepszy dobór skutecznego leczenia.

- Choroba zaczyna się niewinnie, od jednego bolesnego i obrzękniętego stawu. Problem polega na tym, że rzadko kiedy osoba, która zaczyna chorować mając 20-30 lat, zdaje sobie sprawę, że jest to początek czegoś, co trzeba leczyć do końca życia. Nie ma świadomości, że to choroba przewlekła - mówiła 13 sierpnia br. na konferencji prasowej "Choroby reumatyczne wyzwaniem XXI wieku" dr hab. Brygida Kwiatkowska, prof. NIGRiR, zastępca dyrektora ds. klinicznych w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie, kierownik Kliniki Wczesnego Zapalenia Stawów w NIGRiR.

Kto choruje i kiedy dociera do specjalisty?
Mitem pokutującym nie tylko w społeczeństwie, ale i wśród decydentów jest to, że ta choroba dotyczy osób starszych, jak gdyby jest "wkalkulowana" w przeżyte lata, równoznaczna z chorobą zwyrodnieniową.

- Tymczasem chorują na nią najczęściej kobiety między 30 a 50 r.ż. Jedyne badanie epidemiologiczne wykonane w Polsce wykazało, że występowanie RZS dotyczy mniej więcej 0,9 proc. społeczeństwa, zatem choruje na nie prawie jedna na 100 osób. Czyli nie jest to choroba rzadka - wskazała ekspert.

Z kolei z danych z map potrzeb zdrowotnych wynika, że co roku przybywa 36 nowych przypadków na 100 tys. ludzi. Jaka powinna być na to odpowiednia reakcja?

- Podstawą jest to, że powinniśmy włączyć leczenie w ciągu 12 tygodni od pierwszych objawów. Dlaczego 12 tygodni? Udowodniono, że włączenie leczenia w tym czasie daje szansę na całkowite zahamowanie choroby u większości chorych - tłumaczyła prof. Kwiatkowska.

W Polsce jest to jednak utopią, ze względu na kilka rzeczy: po pierwsze nikła świadomość tej choroby w społeczeństwie sprawia, że zgłaszamy się zwykle najpierw do lekarza rodzinnego.

- Wiedza lekarza rodzinnego nt. tej choroby jest żadna, więc włącza on jakieś leki, czasem kieruje do ortopedy, gdzie przy obrzęku stawu skokowego mamy kolejne etapy usztywniania, rehabilitacji - to nam wydłuża czas dotarcia do reumatologa i te 12 tygodni nam umyka - stwierdziła specjalistka.

Osobna ścieżka
Kolejny postulat jest taki, że pacjenci z tą chorobą, jak też z innymi zapalnymi schorzeniami reumatycznymi, absolutnie powinni mieć wyodrębnioną ścieżkę do opieki specjalistycznej. Nie może być tak, że czekają w kolejce np. razem z pacjentami z przeciążeniami, którzy uprawiają sport wyczynowy. Pacjent w pierwszym roku choroby powinien być kontrolowany przez reumatologa praktycznie co miesiąc lub co trzy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.