Prof. Jiří Vencovský o leczeniu biologicznym w reumatologii

W Czechach pacjent reumatologiczny zakwalifikowany do leczenia biologicznego oczekuje na nie od 2 tygodni do 6 miesięcy - mówi nam prof. Jiří Vencovský z Instytutu Reumatologii w Pradze.*

Rynek Zdrowia: - Jaka jest dostępność do leczenia lekami biologicznymi w chorobach reumatycznych w Republice Czeskiej?

Prof. Jiří Vencovský: - Leki biologiczne są stosowane u nas od 2000 roku. Wtedy, pierwsze terapie przy użyciu tych leków były finansowane przez firmy farmaceutyczne, jako przedłużona otwarta faza badań klinicznych. Potem stały się dostępne w ramach ubezpieczenia.

Pierwszy był infliximab. Potem adalimumab i etanercept - oba są finansowane od połowy minionej dekady. Pozostałe leki również zostały włączone do finansowania: abatacept, rituximab; a teraz tocilizumab. Oczywiście najnowsze Simponi (golimumab) i Cimzia (certolizumab pegol) również są zaaprobowane i finansowane - od około roku.

- Jakie warunki musi spełnić pacjent, by został zakwalifikowany do programu leczenia?

- Są krajowe wytyczne. W oparciu o nie pacjent jest kwalifikowany do leczenia. To jest pierwsze ograniczenie. Jest i drugie - to kwestia pieniędzy dostępnych na to leczenie. Dlatego negocjujemy poziom finansowania z ubezpieczycielem na poziomie każdego ośrodka.

Nie każdy reumatolog może leczyć podając leki biologiczne. Aktualnie w całych Czechach jest około 25 ośrodków. Mówię około, bo niektóre z nich są zaakceptowane przez nasze towarzystwo reumatologiczne, ale ubezpieczyciel nie zawarł z nimi odpowiednich umów na finansowanie.

- Jak długo pacjent czeka w kolejce?

- Nie mamy formalnych list kolejkowych. Pacjenci, którzy są zakwalifikowani, mają wszystkie wskaźniki, które pozwalałyby ich włączyć do leczenia, są umieszczeni na lokalnej, wewnętrznej liście oczekujących w danym ośrodku. Innej listy nie ma.

- Czy są jakieś możliwości, nawet nieoficjalne, przesunięcia pacjenta w kolejce oczekujących?

- Nie ma takiej możliwości. Długość oczekiwania wynika z oceny ciężkości choroby przez lekarza. Pacjenci oczekują w kolejce na lecznie od 2 tygodni do 6 miesięcy.

- Jak liczna jest grupa pacjentów z chorobami reumatologicznymi objęta leczeniem biologicznym?

- Dzisiaj jest to około 3500 pacjentów, łącznie łącznie z tymi chorującymi na łuszczycowe zapalenie stawów i zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa.

- Czy eksperci w Czechach sądzą, że leczeniem objęci są wszyscy, którzy go wymagają?

- To czy pacjent otrzymuje leczenie wynika z kryteriów włączania. Punktem kwalifikującym jest aktywność choroby - według skali DAS 28 na poziomie 3,9. Ale nie oznacza to że ci pacjenci, natychmiast dostają leczenie.

- A jak odbywa się kontrola lecznia przez płatnika?

- Mamy krajowy rejestr pacjentów reumatologiczych leczonych biologicznie. Skrót ATTRA. W tym rejestrze są wszystkie dane pacjentów niezbędne do oceny wyników leczenia. Pierwszym celem powstania tego rejestru rzeczywiście było dostarczanie danych dla ubezpieczyciela. Często jesteśmy pytani o nie, ale dzisiaj ten rejestr jest używany także do celów naukowych.

Dzięki rejestrowi można oceniać zarówno skuteczność, jak i działania niepożądane leków biologicznych. Można też zaobserwować zamiany leków w ramach terapii u poszczególnych pacjentów. Te dane jesteśmy w stanie monitorować nawet w odstępach tygodniowych. Mogę powiedzieć, że nawet w pewnym sensie jesteśmy dumni z tego rejestru.

- Jakie są czeskie zalecenia dotyczące czasu prowadzenia leczenia biologicznego w reumatologii, czy można je przerwać?

- Byłem zaskoczony sytuacją, gdy pacjent który zakończył leczenie miał nawrót. Wcześniej, będąc cały czas na leczeniu, miał przez kilka lat kompletną remisję. Ale, jak się okazuje, nawet po kilku latach leczenia i trwania całkowitej remisji, kiedy to leczenie się przerywa, pacjent ma nawrót choroby.

Są dane, które mówią, że pacjenci rozpoczynający dostatecznie wcześnie terapię anty TNF-em, kiedy uzyskują remisję - dłużej ona trwa. Więcej z tych pacjentów może utrzymać remisję nawet po przerwaniu leczenia. Lepszym wyjściem czasami może być redukcja dawki zamiast odstawienie leku.

Nie ma zaleceń, które sugerowałyby odstawienie leku. W naszej praktyce klinicznej, jeżeli pacjent reumatologiczny dostaje leczenie biologiczne z ubezpieczenia społecznego, to nie ma odstawiania. Nie jesteśmy naciskani, żeby przerywać leczenie z powodów finansowych, po uzyskani remisji. Ale bywają sytuacje, gdy próbujemy zmniejszać dawkę, u już leczonych pacjentów - to wtedy, gdy nie mamy pieniędzy, żeby leczyć wszystkich chorych.

- Dziękujemy za rozmowę.

*Rozmowę z profesorem przeprowadziliśmy 2 września, podczas 9. Środkowoeuropejskiego Kongresu Reumatologicznego w Krakowie.


Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH