Pacjenci reumatologiczni pytają o ujednolicony program leczenia RZS Fot. archiwum

Stowarzyszenie pacjentów reumatologicznych domaga się od Ministerstwa Zdrowia transparentnego, na równi z innymi ekspertami, udziału w pracach nad ujednoliceniem programu leczenia biologicznego w RZS. Obowiązują dwa odrębne programy, w wyniku czego kontynuowanie leczenia jest znacznie utrudnione.

Jak już pisaliśmy, po zmianach w programach lekowych w leczeniu RZS obowiązujących od 1 stycznia 2015 r., nie jest możliwe automatyczne przejście pacjenta z programu lekowego B.45 do programu B.33. W praktyce oznacza to, że pacjenci leczeni biologicznie w programie lekowym B.45 certolizumabem lub tocilizumabem nie mogą kontynuować komplementarnej terapii w programie lekowym B.33 adalimumabem, etanerceptem, golimumabem, infliksimabem lub rytuksymabem.

Ministerstwo Zdrowia wyjaśniło ostatecznie, że podjęcie leczenia w programie B.33 przez pacjenta, który wcześniej był leczony w programie B.45 jest możliwe. Z tym, że za kwalifikację pacjentów odpowiada Zespół Koordynacyjny ds. Leczenia Biologicznego w Chorobach Reumatycznych, opierając swoje decyzje na obowiązujących opisach programów lekowych.

Najpierw musi być gorzej
- Jednym z kryteriów wejścia do programu lekowego jest wysokość DAS28 na poziomie 5,1. W praktyce będzie to oznaczało czekanie aż pacjentowi się pogorszy i to pogorszy do takiego poziomu jaki już osiągnął w przeszłości, kiedy spełniał kryteria wejścia do programu - zauważa Monika Ziętek, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Młodych z zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej „3majmy się razem”.

Prezes Stowarzyszenia, w piśmie do wiceministra zaznacza, że „Stowarzyszenie żąda transparentnego udziału w pracach nad treścią ujednolicenia programu leczenia biologicznego”. - Chaos z programami wynika bezpośrednio z treści ustawy refundacyjnej i decyzji wychodzących z samego Ministerstwa Zdrowia - dodaje.

 - Ujednolicenie programów wymaga jednoczesnej zgody kilku podmiotów odpowiedzialnych, których leki stosowane są w tych programach - zauważa jedną z głównych, jak można sądzić, aktualnych trudności.

W odpowiedzi na wystosowane przez Stowarzyszenie pismo wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki zapewnia, że ministerstwo pracuje nad „stworzeniem zapisów programów lekowych, które pozwolą na zrealizowanie nadrzędnego, wynikającego z zaleceń EULAR 2013 celu, jakim jest uzyskanie remisji lub niskiej aktywności choroby w jak najkrótszym czasie”.

Dowody naukowe proszę
Dodaje jednak, że skuteczność i bezpieczeństwo stosowania leków zaproponowanych w schematach powinny być potwierdzone w Charakterystykach Produktów Leczniczych lub opublikowanych badaniach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH