Pacjenci reumatologiczni: podanie niektórych leków w szpitalu to niegospodarność Fot. archiwum RZ (zdj. ilustracyjne)

Przedstawiciele pacjentów reumatologicznych zaangażowali się w kampanię wyborczą Stowarzyszenia Nowoczesna. Przekonują, że niektóre hospitalizacje w ramach programów lekowych nie są konieczne.

Udział w czwartkowej (27 sierpnia), zorganizowanej w ramach kampanii wyborczej konferencji Stowarzyszenia Nowoczesna, przed budynkiem Ministerstwa Zdrowia, wziął udział Paweł Marmurowicz - wiceprezes Stowarzyszenia Chorych na Zesztywniające Zapalenie Stawów Kręgosłupa, który mówił o swoich doświadczeniach z programami lekowymi.

Jak tłumaczył, konstrukcja programu leczenia jego schorzenia przewidująca obowiązek osobistego stawienia się w szpitalu w celu otrzymania leku, wiąże się z koniecznością zmarnowania 12 dni urlopu rocznie.

- Nie chciałem się z tym zgodzić i zwróciłem się do NFZ o zmianę tego procederu. Nieoficjalnie usłyszałem w szpitalu, żebym zostawił tę sprawę, bo mogę stracić leczenie - twierdził.

Nie ustąpił jednak i jesienią 2014 roku złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa stosowania zbędnych procedur medycznych i niegospodarności. Prokuratura po paru miesiącach umorzyła jednak sprawę, a ja po 4 miesiącach straciłem leczenie - mówił.

Obecnie w sprawie Marmurowicza toczy się kolejne postępowanie prokuratorskie, które - jak zaznaczył - tym razem nie zostało umorzone.

Rzeczniczka Nowoczesnej Kamila Piechowicz oceniła, iż w prezentowanej przez Marmurowicza sprawie główny problem polega na tym, że "Ministerstwo Zdrowia wpisuje do programów lekowych, które są realizowane w leczeniu szpitalnym, leki, które tak naprawdę mogą być dostępne w leczeniu ambulatoryjnym, czyli w aptece położonej blisko pacjenta".

Jak przekonywała, na takiej sytuacji "korzystają firmy farmaceutyczne, bo system pozwala im utrzymać wysokie ceny, korzystają na tym szpitale, bo dostają finansowanie za hospitalizację pacjenta, który jest tanim pacjentem, bo tak naprawdę wręczane są mu leki i nie dokonuje się żadnych dodatkowych badań".

Według Piechowicz traci natomiast pacjent, "który musi brać dzień wolnego i przyjeżdżać do szpitala tylko po to, aby otrzymać leki, zajmując łóżko innym pacjentom, którzy mogą być dużo bardziej potrzebujący. W ten sposób tworzą się kolejki i jest ograniczany dostęp do świadczenia". - Tracą na tym także finanse publiczne - podkreśliła.

****

Od Redakcji

Słowa jakie padły przed Ministerstwem Zdrowia ze strony przedstawiciela pacjentów reumatologicznych są wypowiadane w trakcie kampanii wyborczej konkretnej partii. Odpowiadają więc (także) na zapotrzebowanie polityczne.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH