Leczenie biologiczne w reumatologii: jakie kryteria najlepsze dla pacjenta? Prof. Brygida Kwiatkowska i prof. Anna Filipowicz-Sosnowska. Fot. NIGRiR

Czy istnieją czynniki predykcyjne pozwalające wskazać pacjentów, którzy odniosą największą korzyść z leczenia biologicznego? Czy takie leczenie można przerwać? Konsensus w tej sprawie znaleźli specjaliści uczestniczący w dyskusji podczas 35. Konferencji Ordynatorów i Kierowników Poradni Reumatologicznych.

Leki biologiczne są nową technologią i wreszcie mamy szansę leczyć pacjentów reumatoidalnych bardziej skutecznie. Jednak w Polsce, w porównaniu z innymi krajami unijnymi, temu leczeniu poddawana jest tylko niewielka liczba chorych reumatycznie.

- W kraju pacjenci z reumatoidalnym zapaleniem stawów (RZS) są włączani do leczenia biologicznego średnio po 15 latach trwania choroby - przypominała podczas 35 Konferencji Ordynatorów i Kierowników Poradni Reumatologicznych (Warszawa, 2-3 czerwca) prof. Brygida Kwiatkowska, z-ca dyrektora ds. klinicznych Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie.

Szybciej w agresywnej postaci choroby
Specjaliści skłaniają się ku tezie, że szybsza kwalifikacja do leczenia biologicznego powinna obejmować pacjentów, u których istnieją złe czynniki predykcyjne przebiegu choroby. Ci pacjenci powinni być dużo wcześniej leczeni niż wynika to ze standardów, zaleceń programów lekowych.

Zdaniem prof. Eugeniusza Kucharza, prezesa Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego, celowość podejmowania wcześniejszego leczenia widać porównując pacjentów z zesztywniającym zapaleniem stawów kręgosłupa (ZZSK) i z RZS.

Skuteczność leczenia biologicznego w ZZSK jest lepsza niż w RZS, bo w przypadku RZS do programów lekowych trafiają chorzy bardziej zniszczeni chorobą. W ZZSK ścieżka dostania się do programu jest krótsza. - Myślę, że wcześniejsze włączanie do leczenia pacjentów z RZS miałoby sens, szczególnie tych, u których pojawiają się czynniki złego rokowania - uważa prof. Kucharz.

Przypomniał jednocześnie, że programy lekowe powstały po to, by drogi lek biologiczny otrzymali chorzy najbardziej potrzebujący, a jednocześnie i po to, żeby płatnik mógł kontrolować wydatki. - Sama idea wyławiania chorych, którzy najbardziej potrzebują leczenia, jest zgodna założeniami programów. Tym niemniej skrócenie okresu oczekiwania na lek biologiczny u chorych z agresywnym przebiegiem choroby jest warte rozważenia - mówił prof. Eugeniusz Kucharz.

Co mówią rekomendacje
Prof. Anna Filipowicz-Sosnowska, przewodnicząca Zespołu Koordynacyjnego ds. Leczenia Biologicznego w Chorobach Reumatycznych, przypomniała, że w rekomendacjach EULAR z 2013 r. są podane odrębne zalecenia dotyczące włączania leków biologicznych u pacjentów z czynnikami ryzyka agresywnego przebiegu choroby i bez tych czynników. Nie ma takich zapisów w rekomendacjach ACR z 2015 r.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH