Kongres EULAR: łagodzenie bólu stawów nie wystarczy

Podczas spotkania z mediami zorganizowanego przy okazji kongresu Europejskiej Ligii Przeciw Reumatyzmowi (EULAR), który w sobotę (15 czerwca) zakończył się w Madrycie, przedstawiono wyniki badania wykonanego w ramach kampanii "RA: Join the Fight". Wykazało ono, że aż 66 proc. chorych na reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) błędnie twierdzi, iż brak bólu stawów oznacza kontrolę nad chorobą.

Członek komitetu doradczego kampanii "RA: Join the Fight" prof. Peter Nash z Uniwersytetu Queensland w Australii podkreślił, że kontrola bólu stawów w RZS nie wystarczy. - Destrukcja stawów może bowiem nadal postępować mimo braku dolegliwości bólowych - tłumaczył.

Zdaniem specjalisty najnowsze badanie ujawniło ogromną potrzebę edukacji chorych na temat samej choroby i celów terapii. Objęto nim 10171 pacjentów z 42 krajów i pięciu kontynentów. Polscy chorzy stanowili jedną z największych grup.

Choć aż 91 proc. pacjentów oceniło, że dobrze rozumieją, dlaczego konieczne jest leczenie RZS to aż 66 proc. błędnie stwierdziło, iż brak bólu stawów oznacza kontrolę nad chorobą. 46 proc. badanych nie wiedziało, że uszkodzenie stawów, które postępuje w RZS jest nieodwracalne i tylko 22 proc. wymieniło zapobieganie uszkodzeniu stawów wśród najważniejszych celów terapii.

- Musimy uświadomić pacjentom, że zapobieganie uszkodzeniu stawów jest krytyczne. RZS przynosi nie tylko ból, ale wiele gorszych rzeczy, takich jak niepełnosprawność, utrata funkcjonowania, obniżona jakość życia - powiedział reumatolog dr Indalecio Monteagudo ze Szpitala Uniwersyteckiego Gregorio Maranon w Madrycie.

Blisko 40 proc. chorych (65 proc. polskich) powiedziało błędnie, że postępów RZS nie można powstrzymać - niezależnie od rodzaju terapii i czasu jej rozpoczęcia.

- Widać, że istnieje ogromna potrzeba edukacji pacjentów. Chorzy myślą bowiem krótkowzrocznie o celach terapii, w przeciwieństwie do lekarzy, którzy myślą długofalowo i chcą zapobiegać uszkodzeniu stawów. Jedni i drudzy mają rację, ale lekarze powinni wyjaśniać pacjentom konieczność zapobiegania uszkodzeniom stawów, regularnych ćwiczeń, stosowania terapii nawet, gdy czują się dobrze -tłumaczył dr Roger Levy z Uniwersytetu Państwowego w Rio de Janeiro w Brazylii.

Tylko 54 proc. przebadanych chorych (31 proc. polskich) oceniło, że ich choroba jest leczona dobrze lub bardzo dobrze. Z badania wynika, że pozytywny wpływ na zwiększenie wiedzy pacjentów o RZS i na skuteczność jego leczenia mają: korzystanie z pomocy grup wsparcia i stowarzyszeń pacjentów oraz posiadanie tzw. planu zarządzania chorobą.

- Aż 73 proc. chorych, którzy posiadają plan zarządzania chorobą ocenia, że jest dobrze leczonych - zaznaczył prof. Nash. Jednak tylko 56 proc. (42 proc. polskich chorych) przyznało, że ma taki plan.

- Dlatego zachęcamy chorych na RZS, by wchodzili na stronę kampanii „RA: Join the Fight” i podejmowali zobowiązanie, że porozmawiają ze swoim lekarzem o stworzeniu planu zarządzania chorobą - powiedziała Dawn Richards, wiceprzewodnicząca kanadyjskiej organizacji pacjentów Canadian Arthritis Patient Alliance.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie internetowej projektu: rajointhefight.com

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH