Dyrektor Instytutu Reumatologii: nie ma „wykorzystywania” lekarzy z kliniki dziecięcej dr Piotr Bednarski, dyrektor Instytutu Reumatologii

Zdecydowałem o wydłużeniu czasu pracy poradni w Instytucie o jedną godzinę dziennie. Zapewniam, że nie miało ono negatywnego wpływu na inne obowiązki lekarzy. To wyłącznie kwestia ich dobrej woli - mówi nam dr Piotr Bednarski, dyrektor IR, pytany o powody składania wypowiedzeń przez lekarzy i losy kliniki dziecięcej.

- Niedawno pojawiły się niepokojące medialne informacje o groźbie likwidacji dziecięcej kliniki w Instytucie Reumatologii. Wypowiedzenia złożyło sześciu z ośmiu przyjmujących lekarzy. Czy taka sytuacja może doprowadzić do zamknięcia Kliniki Wieku Rozwojowego w Instytucie Reumatologii z powodu niedostatecznej liczby lekarzy?

- Faktycznie, niedawno na moje biurko wpłynęły takie wypowiedzenia. Natomiast nieprawdziwe są informacje sugerujące, że fakt złożenia wypowiedzeń przez lekarzy skutkować miałby likwidacją Kliniki i Polikliniki Reumatologii Wieku Rozwojowego. Złożenie wypowiedzeń nie skutkuje odejściem z pracy w trybie natychmiastowym. Pozostają trzy miesiące okresu wypowiedzenia, podczas których obie strony mogą dojść do porozumienia, na co liczę.

Zaproponowałem lekarzom dodatkowo wsparcie w postaci zatrudnienia lekarzy specjalistów w izbie przyjęć. Jednocześnie, by utrzymać stałą pracę Kliniki, w przypadku gdyby lekarze nie zmienili decyzji, prowadzimy proces zatrudnienia innych lekarzy w miejsce tych, którzy zdecydują się odejść.

 - Co jest przyczyną złożenia wypowiedzeń tak licznej grupy lekarzy? Lekarze, którzy złożyli wypowiedzenia twierdzą, że to wyraz bezsilności, ponieważ dyrekcja wymaga od nich dłuższego czasu pracy w przychodni i nie mogą wystarczająco dużo poświęcić go teraz pacjentom w Klinice.

- W poradni codziennie przyjmuje 2 lekarzy z 10 zatrudnionych w Klinice. Zdecydowałem o wydłużeniu pracy poradni o jedną godzinę dziennie (do niedawna były to trzy godziny, obecnie cztery godziny) dla 2 lekarzy, którzy w poradni danego dnia przyjmują.

Zmiana ta podyktowana została licznymi prośbami rodziców naszych pacjentów. Rozszerzenie czasu przyjmowania wiąże się również z proporcjonalnym wynagrodzeniem, więc nie ma tu mowy o „wykorzystywaniu”.

Zapewniam, że wydłużenie godzin przyjmowania nie miało negatywnego wpływu na inne obowiązki lekarzy, o których tutaj mowa. To wyłącznie kwestia ich dobrej woli.

Dodatkowo, by odciążyć lekarzy pracujących w tej Klinice, zatrudnieni zostali lekarze, którzy pracują tylko w trybie dyżurowym, dzięki czemu lekarze Kliniki mogą znacznie więcej czasu poświęcić swoim pacjentom. Do tej pory, każdy lekarz Kliniki, który dyżurował, otrzymywał 1 dzień wolny od pracy, co skutkowało znacznie mniejszą obsadą lekarską.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH