Chory reumatycznie na szybkiej ścieżce w AOS. Czy to możliwe?

Terapia pacjentów z zapalnymi chorobami reumatycznymi może być skuteczniejsza bez zwiększania kosztów, o ile zostaną utworzone specjalistyczne ośrodki diagnozowania i leczenia wczesnych zapaleń stawów - wynika z wyliczeń przedstawionych przez prof. Brygidę Kwiatkowską z Instytutu Reumatologii*.

Organizacja i wycena leczenia powoduje, że pacjenci z zapalnymi chorobami reumatycznymi czekają w długich kolejkach do diagnostyki, co wpływa negatywnie na skuteczność leczenia.

- Stoją w kolejkach wspólnie z pacjentami z chorobami zwyrodnieniowymi, którzy nie wymagają tak intensywnej diagnostyki w oczekiwaniu na włączenie skutecznego leczenia. Poza tym diagnostyka wymaga od 3 do 6 wizyt u specjalisty lub hospitalizacji, do której też są kolejki - tłumaczy prof. Brygida Kwiatkowska, kierownik Kliniki Wczesnego Zapalenia Stawów w Instytucie Reumatologii.

Tu liczy się czas

Dla skuteczności leczenia chorób zapalnych decydujący jest czas od wystąpienia objawów do włączenia leczenia. Według wytycznych Europejskiej Ligii Przeciwreumatycznej EULAR, leczenie powinno zostać rozpoczęte w czasie do 12 tygodni. Tak nie jest, gdyż diagnostyka opóźnia się. Według danych pochodzących z 2010 r. opóźnienie diagnostyczne w Warszawie u pacjentów z chorobami zapalnymi stawów wynosiło ok. 35 tygodni.

Prof. Kwiatkowska zwraca uwagę, że już wstępne zdiagnozowanie pacjenta z podejrzeniem zapalnej choroby reumatycznej opóźnia się, gdyż chorzy leczą się u innych specjalistów, pozostając bez ostatecznego rozpoznania.

Z danych zebranych w Klinice Wczesnego Zapalenia Stawów IR w styczniu 2015 r. wynika, że 69 proc. pacjentów pierwszorazowych zostało skierowanych do poradni w Instytucie wprost przez lekarzy POZ. Pozostali pacjenci trafili tam poprzez innych specjalistów. - To oznacza, że około 30 proc pacjentów mogło utracić czas, który mógł być wykorzystany na diagnostykę i wczesne rozpoczęcie leczenia - zaznacza profesor.

Pierwszorazowi pacjenci trafiali do poradni IR ze skierowaniami, w których podejrzewano: zapalne choroby reumatyczne u 60 pacjentów (47,6 proc.), niezapalne choroby reumatyczne - u 66 z nich (52,4 proc.). W czasie tzw. wizyt zerowych tych pacjentów w IR doświadczony reumatolog nawet bez badań diagnostycznych był w stanie dokonać weryfikacji objawów i podjąć rozpoznanie. Istnienie choroby zapalnej zostało potwierdzone u 24 pacjentów, czyli u 19 proc. spośród skierowanych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH