Bydgoszcz: tak działa program wykrywania wczesnego zapalenia stawów

Już ponad 100 pacjentów weszło na szybką ścieżkę diagnostyczną i zostało przebadanych w ramach wprowadzonego przed dwoma laty w woj. kujawsko-pomorskim “Programu wczesnego wykrywania zapalenia stawów”. Nowatorskie rozwiązanie wielokrotnie skróciło czas jaki upływa od rozpoznania choroby do podjęcia leczenia, gdyż umożliwia ono wymianę informacji on line pomiędzy lekarzem pierwszego kontaktu, a poradnią wczesnego wykrywania zapalenia stawów.

- Chcemy pomóc lekarzom rodzinnym w taki sposób, by możliwe było szybkie przeprowadzenie trudnych i kosztownych badań diagnostycznych ich pacjentów, tych u których podejrzewają symptomy wczesnej choroby reumatycznej - mówi portalowi rynekzdrowia.pl pomysłodawca programu, dr hab. n. med. Slawomir Jeka, kierownik - ordynator Kliniki Reumatologii i Układowych Chorób Tkanki Łącznej w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy.

Z programu korzystają jak dotąd 92 jednostki ochrony zdrowia. Gdy lekarz POZ podejrzewa zapalenie stawów, wchodzi do systemu i rejestruje w nim swego pacjenta. Najdalej w ciągu 14 dni roboczych może spodziewać się odpowiedzi czy ośrodek uniwersytecki - w oparciu o przesłane dane z zebranego wywiadu - uważa za konieczne przeprowadzenie szczegółowych badań diagnostycznych i podjęcie leczenia specjalistycznego.

Pacjenci nie tkwią w kolejkach

- Jeśli wykrywamy chorobę, pacjent jest kierowany na leczenie. Po wprowadzeniu właściwej terapii może być nadal prowadzony przez lekarza rodzinnego pod kontrolą specjalistów. Nasz program nie stwarza konkurencji pomiędzy lekarzami, lecz pozwala na zapełnienie dziury finansowej w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ) i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS), w których - przy dość niskiej stawce kapitacyjnej dla lekarzy rodzinnych czy niewystarczającej wycenie porad specjalistycznych - taka diagnostyka może być prowadzona tylko w podstawowym zakresie - podkreśla doc. Sławomir Jeka.

Jak dodaje, w woj. kujawsko-pomorskim, podobnie jak w innych regionach naszego kraju, oczekiwanie na pierwszą wizytę u specjalisty reumatologa, do którego kieruje lekarz POZ, trwa od 3 do 6 miesięcy. Potem następują miesiące oczekiwania na kolejne wizyty i badania diagnostyczne. W sumie czas jaki z powodu kolejek upłynie od pierwszej wizyty pacjenta u lekarza do postawienia pełnej diagnozy i podjęcia skutecznego leczenia może sięgnąć nawet roku.

Tymczasem w ośrodku w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 w Bydgoszczy pacjenci są diagnozowani w krótkim terminie od zgłoszenia, kompleksowo, w pełnym zakresie obejmującym m.in. badania immunologiczne, rtg oraz rezonans i usg stawów. W jednym miejscu dostępna jest cała nowoczesna aparatura i laboratoria.

Oszczędność czasu i pieniędzy

Poradnie już korzystające z programu wczesnego wykrywania zapalenia stawów mają o nim dobrą opinię, jako o narzędziu pozwalającym na usprawnienie pracy lekarza pierwszego kontaktu; podobnie specjaliści reumatolodzy, bo i od nich trafiają niezdiagnozowani pacjenci.

- Program znacznie ułatwił dostęp do wysokospecjalistycznej porady na bardzo dobrym poziomie. Pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze, zarówno lekarza rodzinnego, jak i pacjenta, który nie musi wielokrotnie jeździć na wykonywanie poszczególnych badań diagnostycznych - mówi lekarz rodzinny Cezary Strąkowski, prowadzący Zespół Opieki Rodzinnej "Mój lekarz" w Chełmży.

Jak przekonuje, dostał do ręki nowoczesne narzędzie, pozwalające w najbardziej niepokojących sytuacjach klinicznych na szybką konsultację ze specjalistami w dziedzinie reumatologii. - To bardzo ważne - podkreśla - bo doświadczenie uczy, że o ile pacjent ma utrudniony dostęp do specjalisty i musi udawać się na wielokrotne wizyty w celu wykonania badań dodatkowych, to bardzo często przerywa diagnostykę i pojawia się u lekarza rodzinnego dopiero po wystąpieniu powikłań.

Z bieżącej praktyki chełmżyńskiej placówki wynika, że pacjent w ciągu kilku dni po wprowadzeniu danych do systemu ma ustalony termin wizyty w poradni wykrywania wczesnego zapalenia stawów. W ciągu około dwóch tygodni jest już konsultowany, wkrótce potem są wykonywane badania zlecone przez specjalistę reumatologa.

- Po przeprowadzeniu niezbędnej diagnostyki i postawieniu rozpoznania pacjent się z nami kontaktuje. Uzyskujemy na bieżąco informacje dotyczące dalszego leczenia, nie tracimy kontaktu - podkreśla doktor Strąkowski prowadzący w ten sposób leczenie kilku swoich pacjentów.

Szybsze podjęcie leczenia

Także specjalista chorób wewnętrznych Anna Sulencka-Kaatz (w trakcie specjalizacji z reumatologii) z oddziału reumatologii Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu uważa, że program wykrywania wczesnego zapalenia stawów znacząco przyśpiesza diagnostykę i podjęcie leczenia pacjentów.

Jak dodaje, pacjent poddawany jest w bydgoskim ośrodku kompleksowym i często wysublimowanym badaniom - bardziej pogłębionym niż te, jakie oferują typowe poradnie reumatologiczne. W ich zakres wchodzi diagnostyka obrazowa m.in. rezonans drobnych stawów, usg oraz badania immunologiczne - m.in. na obecność przeciwciał antycytrulinowych.

- Również skierowanie przez lekarza POZ pacjenta na oddział chorób wewnętrznych nie zapewni tak szerokiego spektrum badań ukierunkowanych na wykrycie lub wykluczenie choroby reumatycznej - mówi Anna Sulencka-Kaatz, przypominając, że atutem bydgoskiego ośrodka jest udostępnianie pełnej diagnostyki w jednym miejscu. Szybkie przeprowadzenie badań umożliwia - na co też kładą nacisk standardy - jak najszybsze włączenie leczenia, co istotne, także u pacjentów w bardzo wczesnej fazie zapalenia stawów.

Z doświadczenia doktor Sulenckiej wynika, że po wizycie w poradni wykrywania wczesnego zapalenia stawów część skierowanych tam pacjentów podjęła stałe leczenie u specjalistów, część powróciła pod opiekę lekarza POZ. Jej zdaniem, pacjenci pomiędzy wizytami kontrolnymi u specjalistów z powodzeniem mogą być prowadzeni przez lekarzy rodzinnych, szczególnie w sytuacji, gdy wystarczy przedłużenie leczenia. Natomiast ocena aktywności choroby w przypadku jej zaostrzenia i ustalenia koniecznej modyfikacji leczenia wymaga oceny dokonanej przez reumatologa.

Dotąd około 130 wniosków

W ciągu dwóch lat, jakie minęły od wdrożenia programu wykrywania wczesnego zapalenia stawów (w maju 2010 r.) specjaliści z bydgoskiego ośrodka analizowali dane około 130 pacjentów zgłoszonych przez lekarzy POZ i AOS. Diagnostykę podjęto u 102 pacjentów. Najczęściej były to osoby z wywiadem 3-6 miesięcznym. Przynajmniej u 20 z nich wykryto poważne choroby (także inne niż reumatologiczne). Stwierdzono m.in. klika przypadków wczesnego reumatoidalnego zapalenia stawów, dwa przypadki ciężkiej choroby układowej - tocznia rumieniowatego, trzy - zesztywniającego zapalenia stawów kręgosłupa, u dwóch pacjentów potwierdzono łuszczycowe zapalenie stawów.

U niektórych pacjentów od razu wdrożono leczenie biologiczne. - Inwalidztwo u pacjentów, u których w porę podjęliśmy leczenie nie wystąpi w ogóle lub pojawi się w ograniczonym stopniu - mówi doc. Sławomir Jeka.

Jak przyznaje, wśród wspomnianych około 130 wniosków o przeprowadzenia szczegółowej diagnostyki pacjenta 24 były źle wystawione.

- Pacjenci nie spełniali kryteriów programu, bo na przykład byli już wcześniej zdiagnozowani lub zgłaszali objawy przekraczające wymagane kryteria czasowe tj. min. 6 tygodni i maksymalnie 1 rok trwania objawów zapalenia stawów. Sądzę, że wspomniana ilość nieprawidłowo wypełnionych wniosków w stosunku do ich ogólnej liczby nie jest złym wynikiem jak na startujący program - tłumaczy.

Następni w programie - mile widziani

Dodaje, że program jest otwarty dla kolejnych lekarzy POZ. Środki na jego realizację są zapewnione, gdyż ośrodek otrzymał i w tym roku wyższy kontrakt z NFZ - tym razem o 20 proc.

Zdaniem doc. Sławomira Jeki, kryteria włączania do programu są na tyle ostre, że w miarę jego rozwoju możliwe będzie dokładne przesianie chorych z podejrzeniem wczesnej choroby reumatycznej zgłaszanych przez lekarzy POZ.

- Jeśli w program zaangażuje się większość przychodni POZ, w województwie kujawsko-pomorskim uzyskamy możliwość wczesnego rozpoczynania leczenia u prawie wszystkich pacjentów reumatoidalnych - przekonuje, zaznaczając, iż można oczekiwać, że tego rodzaju działania przyniosłyby istotne oszczędności skoro aktualnie około 20 proc. wydatków na zdrowie ma związek z szeroko pojętymi skutkami chorób reumatycznych.

Szczegóły dotyczące uczestnictwa lekarzy w programie dostępne są na stronie Kliniki Reumatologii i Układowych Chorób Tkanki Łącznej Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy: http://www.biziel.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH