Zwiększa się zachorowalność na raka nerki, ale poprawia się terapia Prof. Piotr Chłosta: - Nowotwory układu moczowego stanowią jedną czwartą wszystkich chorób nowotworowych. FOT. Materiały prasowe

Rak nerki jest wykrywany w naszym kraju coraz częściej. Coraz większe są jednak możliwości jego leczenia - powiedzieli we wtorek (15 maja) eksperci podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Z danych przedstawionych podczas spotkania z dziennikarzami wynika, że rak nerki co roku wykrywany jest u około 4,5 tys. osób, ale do 2020 r. liczba ta może się zwiększyć o 20 proc. Są jednak nowe terapie: od 1 maja 2018 r. na listę refundacyjną wprowadzono dwa leki nowej generacji stosowane w leczeniu tego nowotworu.

Prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego prof. Piotr Chłosta powiedział, że nowotwory układu moczowego stanowią jedną czwartą wszystkich chorób nowotworowych, wśród których rak nerki jest na trzecim miejscu (po raku prostaty i raku pęcherza).

Eksperci przyznali podczas konferencji prasowej, że styl życia może zwiększać zachorowalność na raka nerki. - Chodzi głównie o takie czynniki ryzyka jak nadwaga i otyłość, nadciśnienie tętnicze krwi, palenie tytoniu i nadużywanie alkoholu oraz narażenie na szkodliwe czynniki chemiczne, takie jak kadm i azbest. W Czechach zauważono, że na ten typ nowotworu częściej chorują zwolennicy piwa - wyjaśniał dr Piotr Tomczak z Kliniki Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Specjalista przyznał, że te czynniki ryzyka dotyczą także innych rodzajów nowotworów, np. raka pęcherza.

- Rak nerki nie wywołuje charakterystycznych objawów, dlatego często wykrywany jest przypadkowo - zwrócił uwagę dr Tomczak. - Najczęściej chory odczuwa ból i krwiomocz, zdarza się również, że w nerce jest już wyczuwalny guz - mówił. Te dolegliwości nie są jednak charakterystyczne dla tego typu nowotworu.

Dr Jakub Żołnierek z Centrum Onkologii w Warszawie powiedział, że rak nerki najczęściej wykrywany jest podczas badania USG jamy brzusznej. - Nie jest to badanie przesiewowe przeznaczone do wykrywania tego nowotworu, ale jest to znakomita metoda pozwalająca zdiagnozować ten nowotwór we wczesnym etapie rozwoju, kiedy leczenie jest najbardziej skuteczne - dodał.

Zdaniem specjalisty, badanie USG jamy brzusznej raz w roku lub najrzadziej co dwa lata powinny wykonywać osoby, których bliski krewny zachorował na raka nerki.

Dr Tomczak powiedział, że wykrywalność raka nerki w naszym kraju poprawia się, ale nadal prawie jedna trzecia tych nowotworów wykrywanych jest w stanie zaawansowanym, kiedy doszło już do przerzutów do innych narządów. Najczęściej poza nerką zaatakowane są węzły chłonne, płuca i wątroba, a czasami również mózg.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH