KG/Rynek Zdrowia | 18-04-2016 17:08

Wrocław: przy DCO ruszyła budowa centrum chorób piersi

W Europejskim Dniu Praw Pacjenta, obchodzonym 18 kwietnia, przy Dolnośląskim Centrum Onkologii odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod budowę pierwszego w tej części kraju Breast Unit. Inwestycja ma kosztować ok. 30 mln zł.

W nowym centrum chorób piersi we Wrocławiu będzie można rocznie leczyć prawie tysiąc pacjentek. Fot. Archiwum

Breast Unit to kompleksowe leczenie nowotworów piersi na wszystkich etapach choroby: od samej diagnozy i konsultacji interdyscyplinarnego zespołu specjalistów, po operację, radioterapię, chemioterapię, wsparcie fizjoterapeuty i psychologa, aż do kontroli po całym procesie terapeutycznym.

- Jego ideą jest kompleksowa opieka onkologiczna, która powinna być standardem w leczeniu innych typów nowotworów. Naszym celem powinno być zapewnienie pacjentom profesjonalnej i bezpiecznej opieki onkologicznej, tak aby nie musieli się martwić, że na którymś z etapów leczenia będą zdani sami na siebie - mówi dr hab. Adam Maciejczyk, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii i członek zarządu Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

Ośrodki tego typu działają w większości krajów Unii Europejskiej - to skutek zaleceń Parlamentu Europejskiego, który chce, by do 2016 r. ośrodki wyspecjalizowane w leczeniu raka piersi powstały w każdym kraju członkowskim. Jedna placówka miałaby przypadać na 500 tys. mieszkańców regionu.

- Chodzi o to, by kobieta z podejrzeniem nowotworu piersi była leczona w sposób kompleksowy na każdym etapie choroby: od diagnozy po operację, radioterapię, chemioterapię, a nawet operację plastyczną. Nad terminami poszczególnych etapów leczenia już dziś czuwają specjalni koordynatorzy. W DCO są to doświadczone i wyspecjalizowane pielęgniarki, które zapewniają pomoc w przypadku większości typowych dolegliwości występujących u pacjentów podczas wieloetapowej terapii - tłumaczy dr hab. Adam Maciejczyk.

Co roku na raka piersi w Polsce zapada ponad 15 tys. kobiet. Spośród nich umiera prawie jedna trzecia. Według ubiegłorocznych danych Eurocare-5 (organizacja zajmująca się analizą zachorowań na nowotwory w Europie), w Polsce tylko 71,6 proc. pacjentek chorych na raka piersi przeżywa minimum pięć lat od diagnozy. Tylko na Dolnym Śląsku prognoza zachorowalności wskazuje, że największa chorobowość 5-letnia będzie dotyczyć właśnie nowotworów złośliwych piersi.

Tymczasem średnia europejska to ok. 82 proc. Światowe doświadczenia dowodzą, że rokowanie chorych można znacząco poprawić poprzez zmianę organizacji leczenia raka piersi.

W nowym budynku przy DCO znajdą się sale dla pacjentek, gabinety zabiegowe i diagnostyczne. Powstanie dobrze zorganizowanego oddziału jest warunkiem, który musi być spełniony, żeby taki system leczenia spełniał wszystkie standardy. Koordynatorem zespołu, który zajmuje się chorobami piersi został prof. Rafał Matkowski, chirurg onkolog, który od lat propaguje ideę Breast Unit.

Breast Unit ma także zapewniać szybsze leczenie. Jeszcze w ubiegłym roku od postawienia diagnozy do operacji - kobiety musiały czekać około 3 miesięcy. Obecnie - dzięki wydzieleniu zespołu ds. raka piersi - ten czas jest skrócony do 14 dni. W DCO czas oczekiwania na zabieg to właśnie od 7 do maksymalnie 14 dni od zakończenia diagnostyki.

- Rozwiązanie typu Breat Unit powinno być przyczynkiem do szerszej rozmowy na temat skoordynowanej opieki onkologicznej obejmującej szereg procedur świadczonych na rzecz pacjenta. Źródłem tej dyskusji jest organizacja systemu ochrony zdrowia jako całości. Wszelkie zmiany powinny być skoncentrowane na tworzeniu kompleksowych usług onkologicznych, a nie pojedynczych procedur, jak to ma miejsce w tej chwili. Nie może dochodzić do sytuacji, że pacjent po leczeniu, nie ma zapewnionej hospitalizacji lub rehabilitacji - dodaje dr hab. Maciejczyk.

Otwarcie Breast Unit planowane jest na początek 2017 r.