Uniwersalny test nowotworowy coraz bliżej? Co istotne, Dla pięciu wykrywanych przez test nowotworów nie prowadzi się badań przesiewowych. Fot. PTWP (zdj. ilustracyjne)

Eksperymentalny test wykrywa osiem różnych nowotworów na podstawie badania krwi - informuje ”Science”.

Test CancerSEEK został opracowany pod kierownictwem naukowców z Johns Hopkins University. Opiera się na wykrywaniu we krwi mutacji 16 genów, które zwykle występują się w przypadku nowotworów - oraz ośmiu białek. Niewielkie ilości zmutowanego DNA oraz nieprawidłowych białek uwalniane są przez guz do krwioobiegu.

Zdaniem specjalistów jeśli w przyszłości uda się stworzyć test uniwersalny, wykrywający więcej mutacji DNA i białek, pozwoli to wykrywać przeważającą część nowotworów we wczesnej fazie, kiedy leczenie jest najskuteczniejsze.

Wczesne rozpoznanie może decydować o przeżyciu. W dodatku nie trzeba by wówczas masowo wykonywać nieprzyjemnych dla pacjenta i kosztownych dla systemu opieki zdrowotnej zabiegów diagnostycznych w rodzaju kolonoskopii. Koszt badania CancerSEEK to około 500 dolarów na pacjenta - mniej więcej tyle samo, co w przypadku kolonoskopii. Istniejące testy wykrywające pojedynczy nowotwór bywają znacznie droższe.

Test wypróbowano na 1005 pacjentach z nowotworami jajnika, wątroby, żołądka, trzustki, przełyku, jelita grubego, płuca lub piersi (w sumie odpowiadają one za 60 proc. zgonów z powodu nowotworów na terenie USA). Guzy nie wytworzyły jeszcze przerzutów. Test dał pozytywny wynik w 70 proc. przypadków.

Dla pięciu wykrywanych przez test nowotworów (jajnika, wątroby, żołądka, trzustki i przełyku) nie prowadzi się badań przesiewowych. Tymczasem w ich przypadku test wykazał czułość od 69 do 98 proc. - ta ostatnia wartość dotyczyła raka jajnika. Jednak w przypadku raka piersi - którego można rozpoznać badaniem przesiewowym - było to tylko 33 proc.

Specyficzność wyniosła 99 proc. (tylko u 1 proc zdrowych osób z grupy kontrolnej "wykryto" nieistniejący nowotwór). U 83 proc. pacjentów na podstawie wyniku badania udało się nawet dość dokładnie zlokalizować guz anatomicznie.

Wykonywane raz na rok - jak inne badania okresowe - badanie krwi mogłoby zmienić sytuację. Dotyczy to zwłaszcza raka trzustki, który daje niewiele objawów i jest wykrywany tak późno, że czterech na pięciu pacjentów umiera w ciągu roku od postawienia rozpoznania.

Autorzy zaznaczają, że ocena skuteczności testu w wykrywaniu wczesnych stadiów nowotworów wymaga dalszych prac. Rozpoczęło się już zaplanowane na pięć lat badanie z udziałem 10 000 ludzi, u których nie wykryto wcześniej nowotworu.

PAP - Paweł Wernicki

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH