Terapia, ktora wydłuża życie chorych na czerniaka

Dzięki terapii farmakologicznej część pacjentów z zaawansowanym czerniakiem skóry żyje już 10 lat - wynika z wieloośrodkowej analizy retrospektywnej z badań klinicznych prowadzonych przed rejestracją leku, którą zaprezentowano podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Onkologicznego w Amsterdamie.

- Oznacza to, że ten groźny nowotwór ten stał się u nich chorobą przewlekłą, a być może u części możemy mówić o wyleczeniu - powiedział główny autor pracy prof. Stephen Hodi z Dana-Farber Cancer Institute w Bostonie.

Zaznaczył, że jeszcze kilka lat temu onkolodzy mogli o tym jedynie pomarzyć. Średni czas życia pacjentów, u których zdiagnozowano zaawansowanego czerniaka skóry wynosił bowiem 6-8 miesięcy i nikt nie liczył na ich wyleczenie.

Jego zespół przeanalizował dane na temat przeżycia ponad 4846 pacjentów z zaawansowanym czerniakiem, którzy otrzymywali ipilimumab. 22 proc. pacjentów dożyło 3 lat, 17 proc. chorych żyje nadal po 7 latach przyjmowania leku, kilka procent pacjentów niedługo dożyje 10 lat od rozpoczęcia terapii.

Ipilimumab jest ludzkim przeciwciałem monoklonalnym, które blokuje antygen CTLA-4 i wzmacnia układ immunologiczny do aktywności w walce z komórkami czerniaka.

Immunologia nowotworów to tylko jeden z kierunków poszukiwania nowych metod leczenia czerniaka. U około połowy pacjentów choroba spowodowana jest zmianą jednego z aminokwasów w cząsteczce białka kodowanej przez onkogen BRAF. Terapia polega na zastosowaniu inhibitorów kinazy BRAF, które zahamują działanie tego białka.

Dotychczas dostępny był tylko jeden taki lek - wemurafenib. Ostatnio w Unii Europejskiej zarejestrowano drugi lek z tej grupy - dabrafenib.

Według prof. Piotra Rutkowskiego, kierownika Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków z Centrum Onkologii-Instytutu w Warszawie, w ostatnim czasie ogromne poruszenie w środowisku ludzi zajmujących się leczeniem chorych na czerniaka wzbudziły również dwa inne leki zaliczane do immunoterapii - niwolumab i lambrolizumab:

- Leki te zaczynają działać szybko - ponad 50 proc. chorych reaguje na nie w ciągu dwóch miesięcy. I połowa pacjentów żyje dwa lata. Ponadto, z badań wynika, że dzięki zastosowaniu ipilimumabu z niwolumabem 82 proc. przeżywa rok - powiedział prof. Rutkowski.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH