Szpiczak plazmocytowy: żaden z sześciu nowych leków nie jest dostępny w Polsce Spotkanie prasowe: „Wyzwania terapeutyczne w leczeniu szpiczaka plazmocytowego w Polsce” 13.04.2018, Warszawa

Szpiczak plazmocytowy jest na świecie chorobą przewlekłą, ale w Polsce - śmiertelną. Tylko od listopada ub.r. odeszło z tego powodu kilkadziesiąt osób - mówiła chora na szpiczaka Anna Leoniuk z Fundacji Carita - Żyć ze Szpiczakiem w etiudzie emitowanej 13 kwietnia podczas spotkania „Wyzwania terapeutyczne w leczeniu szpiczaka plazmocytowego w Polsce”.

- Szpiczak uodparnia się na leki, dlatego każdy nowy nawrót choroby wymaga podania nowych preparatów. Żyjemy od leku do leku. Jeśli choroba wróci i zabraknie opcji terapeutycznej, to koniec - dodała.

Prof. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Oddziału Hematologicznego Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej wskazywał na problemy związane z obszarem diagnostycznym.

- W przypadku szpiczaka plazmocytowego objawy są niespecyficzne. Najczęściej to bóle kostne, złamania patologiczne, niedokrwistość, osłabienie, zmęczenie, częstsze infekcje. To może dotyczyć większości społeczeństwa. Jeśli weźmiemy jeszcze pod uwagę, że mediana diagnozy dla szpiczaka to wiek ok. 70 lat, łatwo można zrozumieć, dlaczego choroba rozpoznawana jest zwykle zbyt późno, co przekłada się na wyniki leczenia - wyjaśniał specjalista.

Dodał, że pacjent rozpoznany w trybie rutynowym ma ok. 78 proc. szans na przeżycie pierwszego roku od diagnozy. Pacjent rozpoznany w trybie ratunkowym (z pełnoobjawowym szpiczakiem) ma ich tylko 50 proc.

Jak diagnozować szpiczaka
- Rola lekarza POZ w diagnostyce szpiczaka plazmocytowego dotyczy w zasadzie podejrzenia choroby, ponieważ pełne rozpoznanie może postawić hematolog. Sygnałem ostrzegawczym powinno być dla lekarza rodzinnego podwyższone OB, niekoniecznie 3-cyfrowe - zauważył prof. Giannopoulos.

Zaznaczył, że Polska Grupa Szpiczaka Plazmocytowego i Polskie Konsorcjum Szpiczakowe stworzyły 2-etapowy kalkulator diagnostyczny, wskazujący elementy badania morfologicznego i biochemicznego, które powinny skłonić lekarza POZ do pogłębienia diagnozy i odesłania chorego do hematologa. Obejmuje on m.in. OB i CRP (charakterystyczny dla szpiczaka okazał się parametr zwiększonego OB przy prawidłowych wartościach CRP), czy kreatyninę.

- Przetestowaliśmy kalkulator diagnostyczny w ramach naszego badania. Jeśli pacjent spełniał kryteria zawarte w dwóch pierwszych etapach, był kierowany do badania immunofiksacji, które nie jest refundowane przez NFZ na poziomie POZ, ale w badaniu zostało sfinansowane dla 900 osób. Wzięło w nim udział 38 ośrodków i ok. 140 lekarzy POZ - mówił profesor.

Wyjaśnił, że u 90 spośród wspomnianych 900 pacjentów udało się zidentyfikować białko monoklonalne (w zdrowej populacji dotyczy ono zaledwie ok. 1 proc. osób) - zostali oni skierowani do hematologa na rutynową diagnostykę. Nie jest na razie powiedziane, że chorują na szpiczaka, niemniej kalkulator diagnostyczny 10-krotnie zwiększa możliwości identyfikacji osób z białkiem monoklonalnym.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH