Stowarzyszenie "Przebiśnieg" zachęca: zapytaj bliskich, co wiedzą o chłoniakach

Przy okazji składania życzeń babci i dziadkowi z okazji ich święta, warto zapytać też o zdrowie, w tym o objawy chłoniaka - np. powiększone węzły chłonne i utrzymujący się kaszel - przypomina Stowarzyszenie Przyjaciół Chorych na Chłoniaki "Przebiśnieg".

Jego członkowie po raz trzeci organizują akcję pt. "Zapytaj bliskich o zdrowie", z okazji Dnia Babci, który przypada 21 stycznia, oraz Dnia Dziadka, obchodzonego 22 stycznia. Jeśli u babci czy dziadka różne niepokojące objawy utrzymują się ponad trzy tygodnie warto przypilnować, by odbyli wizytę kontrolną u lekarza pierwszego kontaktu - zachęcają.

Jak tłumaczy prezes Stowarzyszenia "Przebiśnieg" Maria Szuba, przyczyną tych działań jest fakt, że wiedza na temat chłoniaków - złośliwych nowotworów układu odporności - wciąż jest zbyt mała. Dlatego wykrywa się je w stadium zaawansowanym. Z sondażu, który wolontariusze organizacji przeprowadzili we wrześniu 2013 r. w kilku dużych miastach Polski, wynika, że ok. 80 proc. ankietowanych nie potrafi wskazać objawów chłoniaka.

Najczęstszymi symptomami chłoniaka są: powiększone węzły chłonne, podwyższona temperatura ciała, obfite nocne poty, długo utrzymujący się kaszel lub duszność, ale też osłabienie, znaczna utrata masy ciała, zmęczenie bez wyraźnej przyczyny czy uporczywe swędzenie skóry. Objawy te, ponieważ często przypominają zwykłe przeziębienie, są lekceważone.

- Wierzymy, że edukacja dotycząca nowotworów układu odpornościowego przyczyni się do zwiększenia liczby osób z wcześnie zdiagnozowaną chorobą oraz zmniejszenia śmiertelności w grupie chorych na chłoniaki, szczególnie po 60. roku życia - podkreśla Szuba.

Z danych statystycznych wynika, że nowotwory te najczęściej diagnozuje się u osób między 6. a 8. dekadą życia, choć chorują na nie również dzieci, młodzież oraz młodzi dorośli. W Polsce co roku stwierdza się ok. 8 tys. nowych zachorowań na chłoniaka, a liczba ta stale rośnie, co naukowcy tłumaczą głównie starzeniem się społeczeństwa.

Organizatorzy akcji "Zapytaj bliskich o zdrowie" podkreślają, że współcześnie, dzięki rozwojowi medycyny, u wielu osób możliwe jest całkowite wyleczenie z chłoniaka, inni mogą dożyć z nowotworem sędziwego wieku i umrzeć z zupełnie innego powodu.

Warunkiem jest jednak wczesne rozpoznanie choroby i szybkie rozpoczęcie skutecznego leczenia. Jest to o tyle istotne, że niektóre rodzaje chłoniaka mogą - w razie braku odpowiedniej terapii - spowodować zgon w ciągu kilku miesięcy.

Jak wyjaśnia hematolog, dr hab. Wojciech Jurczak z Kliniki Hematologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, w przypadku węzłów chłonnych powiększonych od jakiegoś czasu, które nie mają cech stanu zapalnego, nie są bolesne i tkliwe, konieczna jest bardziej szczegółowa diagnostyka. - Każdy taki węzeł powinien zostać pobrany do badania histopatologicznego, bo możliwe, że oznacza proces nowotworowy - w samym węźle lub z przerzutem do węzła. Tylko wynik badania histopatologicznego może dać jednoznaczną diagnozę - zaznacza specjalista.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH