Specjalista: seks oralny coraz częściej przyczyną guzów głowy i szyi Prof. Wojciech Golusiński: Oceniamy, że z zakażeniami wywołanymi przez wirusy HPV związanych jest co najmniej 30 proc. nowotworów głowy i szyi. Fot. PTWP

Nowotwory głowy i szyi coraz częściej zdarzają się u ludzi młodych przed czterdziestką, którzy nie palili papierosów i nie nadużywali alkoholu, wcześnie za to uprawiali seks oralny - powiedzieli w czwartek (9 czerwca) eksperci na śniadaniu prasowym w Warszawie.

- W Stanach Zjednoczonych już 70 proc. nowotworów jamy ustnej i gardła związanych jest z zakażeniem wirusem brodawczaka HPV, który dotąd znany był z tego, że zwiększa ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy - powiedział PAP kierownik Kliniki Chirurgii Głowy, Szyi i Onkologii Laryngologicznej Wojewódzkiego Centrum Onkologii w Poznaniu prof. Wojciech Golusiński.

W Polsce nadal główną przyczyną nowotworów głowy i szyi są palenie papierosów oraz nadużywanie alkoholu. Z danych przedstawionych podczas spotkania wynika, że najbardziej na tego typu guzy narażeni są mężczyźni spożywający dziennie 60 g alkoholu, a kobiety - 40 g lub więcej.

- W naszym kraju również zmienia się epidemiologia tych nowotworów. Oceniamy, że z zakażeniami wywołanymi przez wirusy HPV związanych jest co najmniej 30 proc. nowotworów głowy i szyi. Powodem tego jest zmiana zachowań seksualnych, w tym przede wszystkim częstsze uprawianie seksu oralnego - powiedział prof. Golusiński.

Specjalista przyznał, że wirusy HPV zwiększają także ryzyko zachorowania na raka odbytu, co z kolei związane jest z seksem analnym.

Na nowotwory głowy i szyi związane z wirusem HPV chorują zwykle ludzie młodzi przed 40. rokiem życia, którzy nigdy nie palili papierosów i nie nadużywali alkoholu. - Guzy te zwykle lepiej rokują, gdyż chorzy lepiej reagują na leczenie. Inna jest bowiem biologia tych nowotworów - powiedział dziennikarzowi PAP prof. Golusiński.

Z danych Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że w Polsce w 2013 r. wykryto prawie 11 tys. nowotworów głowy i szyi, a 6 tys. chorych zmarło. Zachorowalność z tego powodu szybko rośnie. W woj. wielkopolskim w ostatnich 5 latach liczna wykrytych przypadków tych nowotworów wzrosła o 17 proc. - To bardzo dużo - podkreślił prof. Golusiński.

Głównym problemem jest późne wykrywanie nowotworów głowy i szyi, dopiero w III lub nawet IV stadium, gdy skuteczność leczenia jest już znacznie mniejsza. - Na 11 tys. chorych z nowo wykrytą chorobą aż 5 tys. umiera w ciągu zaledwie 3 lat - powiedział PAP poznański specjalista.

Gdy choroba ta zostanie wykryta w początkowym stadium, skuteczność leczenia sięga 80-90 proc. (tzn. taki odsetek chorych ma szansę przeżyć co najmniej 5 lat). - Dzięki wczesnemu wykryciu guzów głowy i szyi leczenie jest mniej okaleczające dla chorego, nie powoduje np. zbyt dużej deformacji twarzy lub utraty zdolności mówienia oraz zaburzenia zmysłów - dodał prof. Golusiński.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH