Specjalista: mamy duży postęp w terapii zaawansowanego raka prostaty Octan abirateronu nie tylko przedłużał życie pacjentom, ale zmniejszał ryzyko nawrotu choroby o 70 proc. i o 50 proc. obniżał ryzyko poważnych powikłań kostnych. Fot. PTWP (zdj. ilustracyjne)

Chorzy na raka prostaty w stadium przerzutowym mają blisko o 40 proc. mniejsze ryzyko zgonu w okresie trzech lat, jeśli do klasycznej hormonoterapii dołączony zostanie nowy lek hormonalny - wskazują najnowsze badania, które omówiła dla PAP onkolog dr Iwona Skoneczna.

Wyniki dwóch badań (o akronimach STAMPEDE i LATITUDE), prowadzonych wśród mężczyzn z zaawansowanym rakiem prostaty z przerzutami, zostały zaprezentowane podczas kongresu Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO). To największe na świecie spotkanie specjalistów zajmujących się diagnozowaniem i leczeniem nowotworów złośliwych zakończyło się we wtorek (6 czerwca) w Chicago (USA).

Przywołane badania dotyczą octanu abirateronu, zaliczanego do tzw. nowoczesnej hormonoterapii, gdyż ma inny mechanizm działania niż klasyczna forma tego leczenia. Lek blokuje syntezę testosteronu w komórkach raka poprzez hamowanie enzymu CYP17. Obecnie jest on zarejestrowany do stosowania u chorych z tzw. rakiem opornym na kastrację, czyli tradycyjną hormonoterapię.

Badaniem LATITUDE objęto 1200 pacjentów z nowo zdiagnozowanym zaawansowanym rakiem prostaty z przerzutami do kości lub narządów wewnętrznych.

- Części pacjentów otrzymała oprócz klasycznej hormonoterapii obniżającej poziom testosteronu nowy doustny lek hormonalny - octan abirateronu. Pozwoliło to uzyskać zmniejszenie ryzyka zgonu pacjentów o 38 proc. w porównaniu z grupą leczoną wyłącznie klasyczną hormonoterapią - powiedziała PAP dr Iwona Skoneczna, onkolog ze Szpitala św. Elżbiety w Warszawie.

Dodała, że po trzech latach w grupie leczonej octanem abirateronu żyło o 17 proc. więcej chorych, a poza tym ponaddwukrotnie - z 14,8 miesięcy do 33 miesięcy - wydłużył się czas do wystąpienia nowych przerzutów i ponad czterokrotnie wzrósł czas do ponownego wzrostu stężenia białka PSA (swoisty antygen sterczowy, który jest stosowany m.in. jako wskaźnik nawrotów raka prostaty).

W badaniu STAMPEDE udział wzięło 2 tys. chorych z miejscowo zaawansowanym rakiem prostaty lub rakiem, który dał przerzuty. Wszyscy po raz pierwszy rozpoczęli klasyczną hormonoterapię, a panowie z miejscowo zaawansowanym rakiem mogli w razie potrzeby skorzystać z radioterapii.

Część pacjentów losowo przydzielono do grupy, która oprócz standardowej terapii hormonalnej otrzymywała też octan abirateronu. Po 40 miesiącach okazało się, że ryzyko zgonu w tej grupie było o 37 proc. niższe niż w grupie kontrolnej (odpowiednio 184 i 262 zgony), a ryzyko pogorszenia wyników pacjenta - w tym poziomu PSA czy wyników badań obrazowych - zmniejszyło się o 71 proc.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH