Specjalista: decyzja Jolie o usunięciu jajników była słuszna

Decyzja Angeliny Jolie o usunięciu jajników w ramach profilaktyki raka jajnika jest - ze względu na jej genetyczne predyspozycje - "jak najbardziej prawidłowa i zgodna z zasadami współczesnej medycyny" - ocenił onkolog dr Dariusz Godlewski.

Aktorka poinformowała na łamach wtorkowego (24 marca) wydania "New York Timesa", że w ubiegłym tygodniu z powodu wysokiego prawdopodobieństwa zachorowania na raka jajnika przeszła profilaktyczną operację usunięcia jajników i jajowodów. Dwa lata wcześniej Jolie poddała się również profilaktycznej obustronnej mastektomii (usunięciu piersi) z ich jednoczesną rekonstrukcją. Zabiegi zakończono ostatecznie 27 kwietnia 2013 r.

Podała wówczas, że ponieważ jest nosicielką mutacji w genie BRCA1, a w jej rodzinie były przypadki raka piersi i jajnika (na raka jajnika zmarła np. matka aktorki w wieku 56 lat), lekarze ocenili jej ryzyko zachorowania na raka piersi na 87 proc., a na raka jajnika - na 50 proc.

- Takie ryzyko określa się na podstawie analizy rodowodowo-klinicznej oraz badań genów, które odpowiadają za zwiększone predyspozycje do zachorowania na raka piersi i raka jajnika. W przypadku Angeliny Jolie mamy do czynienia z mutacją w obrębie genu BRCA1 oraz z obciążeniem rodzinnym, gdyż przypadki nowotworów piersi oraz jajnika zależnych od mutacji w tym genie zdarzały się wśród jej bliskich krewnych - wyjaśnił PAP onkolog dr Dariusz Godlewski, który od wielu lat ściśle współpracuje z ruchem polskich Amazonek.

Jak ocenił, postępowanie aktorki, które "może budzić pewne wątpliwości, co do swojej radykalności, jest jak najbardziej logiczne, prawidłowe i zgodne z zasadami współczesnej medycyny". Taka decyzja jest jednocześnie bardzo trudna dla kobiety, bo oznacza wystąpienie przedwczesnej menopauzy, dodał.

- Kobieta, która wie, że już nie chce mieć dzieci, decyduje się na takie rozwiązanie mając świadomość, że w ten sposób redukuje do minimum prawdopodobieństwo wystąpienia u siebie choroby nowotworowej tych narządów. A jest ono bardzo duże - wyjaśnił onkolog.

Przypomniał, że rak jajnika jest szczególnie groźnym nowotworem złośliwym, brak bowiem dobrych metod, które pozwalałyby go wcześnie wykryć. Dlatego jest przeważnie diagnozowany w stadium zaawansowanym, gdy możliwości skutecznej terapii są bardzo niewielkie.

Dr Godlewski podkreślił, że dla kobiet z genetycznymi predyspozycjami do zachorowania na raka piersi i raka jajnika nie opracowano jeszcze profilaktyki farmakologicznej, która byłaby równie skuteczna, co profilaktyczne usunięcie jajników i piersi.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH