Specjaliści: skrinig w raku prostaty? Z tym mamy kłopot Prof. Piotr Wysocki: - Duża grupa chorych diagnozowana na podstawie badania PSA jest leczona z powodu nowotworu, który w perspektywie 10 czy 20 lat nie będzie stanowił klinicznego zagrożenia. Fot. Paweł Pawłowski

Skriningowe badanie poziomu PSA nie nie ma większego wpływu na czas przeżycia mężczyzn - przypomnieli wybitni specjaliści podczas debaty miesięcznika Rynek Zdrowia zorganizowanej z okazji obchodzonego w sobotę 4 lutego Światowego Dnia Walki z Rakiem.

Rak prostaty jest drugim po raku płuca nowotworem najczęściej występującym u mężczyzn. Według map potrzeb zdrowotnych opracowanych przez Ministerstwo Zdrowia w 2012 r. na raka prostaty zachorowało 14.6 tys. mężczyzn, odnotowano 8 proc. zgonów.

Specjaliści przyznają, że mamy kłopot z ustaleniem jednoznacznych zaleceń dotyczących badań w kierunku wczesnego wykrywania raka prostaty.

- Duża grupa chorych diagnozowana na podstawie badania PSA jest leczona z powodu nowotworu o relatywnie niewielkim poziomie złośliwości, który w perspektywie 10 czy 20 lat nie będzie stanowił klinicznego zagrożenia - zaznaczył prof. Piotr Wysocki, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, uczestniczący w zorganizowanej w czwartek (2 lutego) w Warszawie debacie redakcyjnej Rynku Zdrowia „Jak skuteczniej leczyć raka prostaty. To nie tylko męska sprawa”.

Jak dodał wszelkie strategie leczenia chorych po wykryciu raka prostaty, nawet tylko te związane z aktywnym nadzorem, wiążą się w następnych latach z postępowaniem, które pogarsza jakość ich życia w stosunku do okresu sprzed rozpoznania choroby nowotworowej.

Z tą opinią zgodził się dr hab. Artur Antoniewicz, konsultant krajowy w dz. urologii. Przypomniał, że na podstawie naukowych badań nie uzyskano dowodu, że szeroko prowadzone badania populacyjne oceniające poziom PSA są w stanie poprawić długość przeżycia chorych z rakiem stercza. Chorym zaleca się zatem tzw. skrining oportunistyczny, czyli wynikający ze świadomości chorego.

Gdy oznaczony w 60 roku życia wskaźnik poziomu PSA (białko charakterystyczne dla raka prostaty wykrywane podczas analizy krwi - przyp. red.) wynosi ponad 2, to jest to wskaźnik podwyższonego ryzyka występowania nowotworu.

- Tym mężczyznom z punktu widzenia naukowego należałoby oferować - w razie uzasadnionego podejrzenia, iż może chodzić o nowotwór - rozszerzenie diagnostyki w tym kierunku - tłumaczył konsultant krajowy, dodając, że pierwsze badania PSA zaleca się wykonywać ok. 40 roku życia.

Wojciech Wysoczański, dyr. Wydziału Oceny Technologii Medycznych w Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, nawiązując do ocenianych przez Agencję samorządowych programów zdrowotnych skriningu w kierunku wykrywania raka prostaty, powiedział, że nie ma zaleceń naukowych dotyczących wykonywania populacyjnych testów PSA, stąd też rekomendacje AOTMiT ostrożnie traktują takie programy.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH