Specjaliści: pacjentki z nowotworem piersi mają ograniczony dostęp do leczenia Fot. Archiwum

Eksperci zwracają uwagę, że kobiety z zaawansowanym rakiem piersi mają ograniczony dostęp do diagnostyki i terapii oraz do przedłużających życie leków innowacyjnych.

Prof. Piotr Wysocki z Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii w Szczecinie powiedział podczas debaty zorganizowanej w środę (27 maja) w Warszawie, że wraz z wprowadzeniem Karty Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego (DiLO) słusznie położono nacisk na jak najszybsze wykrywanie nowotworów i wdrożenie odpowiedniego leczenia. Zaniedbano jednak leczenia zaawansowanych nowotworów, czego przykładem jest rak piersi.

- DiLO obejmuje jedynie chorych z podejrzeniem choroby nowotworowej - wyjaśniał prezes Fundacji Watch Health Care (WHC), Krzysztof Łanda. Przyznał, że zgodnie z obietnicami, tzw. zielona karta skróciła okres od rozpoczęcia diagnostyki do leczenia do 9 tygodni.

- Tą szybka ścieżką nie są jednak objęte kobiety z nawrotowym rakiem piersi, również wymagające specjalistycznej diagnostyki i wdrożenia kolejnego etapu leczenia - podkreślił.

Krzysztof Łanda przedstawił wyliczenia z początku kwietnia 2015 r. sugerujące, że w przypadku kobiet, które nie są objęte pakietem onkologicznym (DiLO), czas oczekiwania na leczenie od podejrzenia przez pacjentkę guzka w piersi sięga prawie 6 miesięcy.

Prof. Wysocki zwrócił również uwagę, że kobiety z zaawansowanym rakiem piersi mają ograniczony dostęp do leków innowacyjnych.

- Preparaty te pozwalają często dłużej i bezpieczniej leczyć chorobę przewlekłą, za jaką uznaje się raka piersi - dodał. Jego zdaniem, utrudnienia te powstały po zlikwidowaniu tzw. chemioterapii niestandardowej i wprowadzeniu programów lekowych.

Z raportu Fundacji Onkologicznej Osób Młodych Alivia wynika, że na 30 innowacyjnych leków zarejestrowanych w ostatnich 10 latach, aż 12 w nie jest w Polsce refundowanych.

- Kolejnych 16 preparatów jest dostępnych, ale z ograniczeniami, a jedynie 2 leki mogą być przepisywane przez lekarzy bez ograniczeń - podkreśliła wiceprezes Fundacji Agata Polińska. Dodała, że wykorzystanie 18 dostępnych leków nie przekracza nawet jednej czwartej średniej europejskiej.

Krzysztof Łanda zwrócił uwagę, że przyjęte w naszym kraju kryteria refundacji leków innowacyjnych są często bardziej rygorystyczne niż wytyczne międzynarodowych towarzystw medycznych, dlatego dostępne są dla niewielkiej grupy chorych.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH