Specjaliści o nowotworach oka: trudne do leczenia, bo późno wykrywane

Czerniak to najczęściej występujący u dorosłych nowotwór złośliwy oka. Często nie daje wyraźnych objawów i dlatego bywa wykrywany z reguły w późnym, trudnym do leczenia stadium, nieraz podczas przypadkowej wizyty u okulisty.

W poniedziałek (4 lutego) przypada Światowy Dzień Walki z Rakiem. Jak podkreślają okuliści, świadomość nowotworów oka jest niewielka. Tymczasem dzięki właściwej kontroli okulistycznej można je odpowiednio wcześnie wykryć, a w pewnym zakresie także zapobiegać.

- Pacjenci badają się, kiedy gorzej widzą lub mają jakieś inne zaburzenia. A czerniak rozwijający się w pewnych rejonach gałki ocznej nie boli, długo może nie dawać żadnych niepokojących objawów - wyjaśniła PAP dr hab. n.med. Dorota Wyględowska-Promieńska, okulistka z Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 5 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

W populacji średnio stwierdza się 6-7 przypadków czerniaka na 1 mln osób. Czynnikiem ryzyka są predyspozycje genetyczne, inny to znamiona - zarówno na skórze, jak i na tęczówce czy spojówce. Na baczności powinny mieć się osoby z jasno ubarwionymi tęczówkami oraz palące papierosy.

Aby wykryć nowotwór konieczne jest pełne badanie okulistyczne, po rozszerzeniu źrenic atropiną, co oznacza pewne restrykcje - cały proces trwa dość długo, nie można w tym czasie prowadzić samochodu. Tymczasem - jak podkreśla doc. Wyględowska-Promieńska - zdarza się, że pacjenci z powodu braku czasu i trudności organizacyjnych nalegają na rezygnację z takiego badania.

Dokładna diagnostyka pozwala ocenić, czy zaobserwowana zmiana to złośliwy guz, czy tylko znamię, które trzeba obserwować, lub - podobnie jak znamiona na skórze - usunąć. - Przy wszystkich znamionach spojówki tęczówki trzeba być czujnym - czy się nie powiększają, nie wybarwiają, czy nie ma wokół nich nacieku zapalnego, dodatkowej sieci naczyń krwionośnych, czy oko nie jest bolesne - to wszystko możemy sami zaobserwować. Jeśli zmiana niepokoi, a łatwo ją zoperować, bezwzględnie warto to zrobić - zaznaczyła specjalistka.

W przypadku dużych czerniaków oka 5 lat przeżywa jedynie połowa pacjentów. W przypadku średnich zmian śmiertelność wynosi 30 proc., małych - 12 proc.

- Główny cel leczenia to ratowanie życia, na drugim miejscu staramy się zachować gałkę, choć nieraz zachodzi konieczność jej wyłuszczenia - wyjaśniła okulistka.

Najczęstszy nowotwór oka u dzieci to z kolei siatkówczak, który występuje się u 1 na 15 tys. dzieci. Ma charakter dziedziczny - jest efektem braku genu, który hamuje jego rozwój. Z reguły stwierdza się go u dzieci między pierwszym a trzecim rokiem życia.

Charakterystyczny objaw to biała źrenica, widoczna zwłaszcza na zdjęciach. Dzieci z takim nowotworem często też zezują lub mają oczopląs. Szczególną czujność muszą zachować rodzice, którzy sami chorowali na siatkówczaka, w razie jego wykrycia bada się też rodziców i rodzeństwo dziecka.

Dobre efekty leczenia nowotworów oka daje radioterapia, choć powoduje nieraz późne powikłania, jak jaskra czy zaćma. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH