Sosnowiec: dyskusja o trudnej sytuacji kobiet z zaawansowanym rakiem piersi Debata w Sosnowcu dotycząca problemów kobiet z zaawansowanym rakiem piersi

Utrudniony dostęp do innowacyjnych leków i terapii, likwidacja procedury chemioterapii niestandardowej, problemy z wystawianiem "zielonych kart", odejście od koncepcji wielodyscyplinarnych ośrodków leczenia raka piersi - to najważniejsze problemy kobiet z zaawansowaną postacią nowotworu, na jakie wskazywali uczestnicy debaty w Sosnowcu.

We wtorek (21 kwietnia) odbyła się tam regionalna debata na temat sytuacji kobiet z zaawansowanym rakiem piersi w woj. śląskim. W dyskusji udział wzięli eksperci, urzędnicy i pacjentki z regionu. Spotkanie zostało zorganizowane przez Sosnowieckie Stowarzyszenie Amazonek "Życie" oraz Federację Stowarzyszeń Amazonki.

Jak zauważali uczestnicy debaty, sytuacja kobiet z zaawansowanym rakiem piersi po wejściu w życie pakietu onkologicznego jest coraz trudniejsza. Eksperci zwracali szczególną uwagę na problem likwidacji procedury chemioterapii niestandardowej.

Od 1 stycznia 2015 r. nie ma prawnej możliwości złożenia wniosku o sfinansowanie leków, takich jak terapia celowana w zaawansowanym stadium hormonozależnego raka piersi, którae była dla pacjentek ostatnią szansą na prowadzenie samodzielnego życia.

- Istniejąca przed 1 stycznia 2015 roku tzw. chemioterapia niestandardowa była pewną opcją, ale faktyczny dostęp do leków w ramach tej procedury zależał w dużej mierze od wojewódzkiego oddziału NFZ. Od trzech lat systematycznie zmniejszała się liczba wydawanych zgód w związku z zaostrzaniem kryteriów dopuszczających nowe leki do finansowania w ramach chemioterapii niestandardowej - przypominał dr Andrzej Kałmuk, specjalista onkologii klinicznej, kierownik Oddziału Onkologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Sosnowcu.

Jego zdaniem każdy lek zarejestrowany w Polsce czy nawet w Unii Europejskiej powinien być refundowany, a od lekarza powinno zależeć, który lek będzie najlepszy dla pacjentki.

Eksperci zwrócili też uwagę na fakt, że rozwiązania w ramach pakietu onkologicznego faworyzują pacjentów z nowo zdiagnozowaną chorobą.

Pacjentki z zaawansowanym rakiem piersi są niewidoczne dla systemu, gdyż kontynuacja leczenia i leczenie paliatywne pozostają poza ścieżką szybkiego leczenia. - Osoby, u których stwierdzono nawrót choroby, czyli np. pacjentki z zaawansowanym rakiem piersi, według systemu są poza kartą DiLO. Dla nich czas oczekiwania na badania znacząco się wydłużył - informował dr Kałmuk.

Urszula Szuba, pacjentka z zaawansowanym rakiem piersi z Częstochowy (w trakcie leczenia) odczuwa realne, negatywne skutki wejścia w życia pakietu onkologicznego.

- Miałam wznowy w 2006 i 2013 roku. Jestem w trakcie hormonoterapii. Z tej racji nie kwalifikuję się do założenia karty DiLO - opowiadała podczas spotkania. - Mówią mi o tym sami lekarze i rozkładają ręce.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH