Sejm: program zwalczania chorób nowotworowych wymaga zmian

Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych wymaga modyfikacji - ocenili w środę (29 sierpnia) posłowie sejmowej komisji zdrowia.

Zdaniem parlamentarzystów trzeba bardziej zaangażować lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej we wczesne wykrywanie raka, a profilaktyka jest wciąż mało skuteczna.

Posłowie zapoznali się ze sprawozdaniem z realizacji programu w 2011 r. Przedstawił je wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki. Poinformował, że na realizację programu w ubiegłym roku wydano ponad 263 mln zł, w tym ponad 49 mln zł na profilaktykę.

W ramach programu wczesnego wykrywania raka piersi wykonano ponad 1,1 mln badań mammograficznych u kobiet w wieku 50-69 lat, czyli ponad 43 proc. wskazanej populacji. Wykryto raka piersi u 3240 kobiet, a u ponad 300 tysięcy - łagodne zmiany.

Natomiast w ramach programu profilaktyki i wczesnego wykrywania raka szyjki macicy wykonano ponad 803,5 tys. badań cytologicznych u kobiet w wieku 25-59 lat. Jak podkreślił Winnicki, stanowiło to niestety nadal tylko ok. 24 proc. populacji wskazanej w badaniu. Wykryto nowotwory raka szyjki macicy u 108 kobiet, a u kilku tysięcy stwierdzono nieprawidłowe wyniki, które mogą wskazywać na podejrzenie raka.

W 2011 r. realizowany był także program profilaktyki raka jelita grubego. To trzeci najczęściej występujący w Polsce nowotwór u mężczyzn i drugi u kobiet oraz trzeci najczęstszy zabójca wśród nowotworów zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.

Realizowana w Polsce metoda badań przesiewowych w kierunku raka jelita grubego to wykonywanie kolonoskopii (badanie endoskopowe całego jelita grubego) raz na 10 lat u osób powyżej 50. roku życia.

Wiceminister zdrowia zaznaczył, że dzięki realizacji programu Polska, która miała najgorsze wyniki leczenia raka jelita grubego w Europie mierzone odsetkiem 5-letnich przeżyć, znacząco poprawiła wskaźniki. W 2003 r. wynosił on 26 proc., zaś najnowsze dostępne dane wskazują na 46 proc. - to odsetek osób, które po leczeniu przeżyły ponad 5 lat.

Posłowie zarówno koalicji, jak i opozycji zwracali uwagę na potrzebę modyfikacji programu zwalczania nowotworów. Przewodniczący komisji zdrowia Bolesław Piecha (PiS) zapowiedział przyjęcie przez komisję dezyderatu w tej sprawie w najbliższym czasie.

- Wieloletni narodowy program jest jedynie łatą i protezą, ale nie zastąpi normalnego systemu zwalczania chorób nowotworowych - stwierdził Piecha. Według niego można osiągnąć cel, jakim jest wzrost wykrywalności raka we wczesnym etapie choroby, jednak wymaga to uruchomienia lekarzy pierwszego kontaktu, którzy obecnie odgrywają zbyt małą rolę w tym zakresie.

Andrzej Orzechowski (PO) także wskazywał na rolę lekarzy podstawowej opieki. - To lekarze rodzinni powinni być sitem wyłapującym - zaznaczył i dodał, że w sprawozdaniu nie ma informacji o środkach przeznaczanych na ich szkolenie.

Wiceminister poinformował, że w ramach programu dotychczas przeszkolono 10 tys. lekarzy rodzinnych i nie ma z ich strony zainteresowania szkoleniami w tym zakresie. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH