Rak trzustki: nowe terapie wydłużają życie chorych Przeżycia pięcioletnie w raku trzustki nie przekraczają 5 proc. Fot. Archiwum RZ

W raku trzustki nowe opcje terapeutyczne wpływające na przeżywalność pacjentów są szczególnie ważne - mówili w poniedziałek (21 marca) specjaliści podczas spotkania prasowego w Warszawie.

Prof. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej przypomniał, że rak trzustki diagnozowany jest w Polsce u ok. 3,5 tys. osób rocznie (2 proc. zachorowań na nowotwory), co stanowi liczbę tylko niewiele większą, niż w przypadku chorób rzadkich.

- Liczba zachorowań rośnie i uważa się, że za jakiś czas rak trzustki może stać się trzecią przyczyną zgonów nowotworowych - dodał prof. Krzakowski.

Obecnie, jak zauważyli eksperci, jest on czwartą pod względem częstości przyczyną zgonu z powodu raka, ze śmiertelnością sięgającą 95 proc.

Na świecie nowotwory trzustki rozpoznaje się u ponad 200 tys. osób rocznie (w 52 proc. przypadków u mężczyzn), najczęściej u osób po 60 r.ż. Najwyższe ryzyko zachorowania dotyczy USA, Europy Środkowej i Północnej, Australii i Argentyny. Najniższe - Afryki, Indii, Iranu i Iraku.

Prof. Krzakowski zwrócił uwagę na czynniki przyczynowe, które wiążą się m.in. z paleniem tytoniu, otyłością, ale także z przewlekłym zapaleniem trzustki, nieleczoną lub źle leczoną cukrzycą oraz uwarunkowaniami genetycznymi, choć te ostatnie są słabe w porównaniu z innymi nowotworami.

- Przeżycia pięcioletnie w raku trzustki nie przekraczają 5 proc., głównie dlatego, że nowotwór długo nie daje żadnych objawów. W efekcie 80 proc. chorych ma postawioną diagnozę w takim stadium miejscowego zaawansowania, które nie daje już możliwości leczenia chirurgicznego lub w uogólnionym stadium choroby - wyjaśnił konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej.

Z kolei w grupie 20-30 proc. pacjentów z I, a częściowo także z II stopniem zaawansowania choroby, u których możliwe jest podjęcie próby radykalnego leczenia operacyjnego, przeżycia pięcioletnie nie przekraczają 20 proc.

Prof. Piotr Wysocki, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej wskazywał na znaczenie stanu sprawności pacjenta i wydolności jego organizmu w doborze leczenia. Przypomniał także, iż leczenie systemowe w raku trzustki bazuje na klasycznych lekach, z których większość została zarejestrowana 15-20 lat temu.

- Dwie nowe strategie, które dają szansę na przedłużenie życia tych chorych, to trójlekowy schemat FOLFIRINOX oraz schemat gemcytabina z nab-paklitakselem - mówił prof. Wysocki.

Ekspert zaznaczył, że FOLFIRINOX cechuje się wysoką toksycznością, dlatego grupa pacjentów, u których można zastosować to leczenie, jest stosunkowo wąska, muszą to bowiem być osoby w dobrym stanie ogólnym.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH