Rak płuca: podstawą dobrego rokowania jest prawidłowa diagnoza FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

W ujęciu populacyjnym badanie skriningowe w kierunku raka płuca nie jest obecnie rekomendowane. Nie ma dowodu, że zmniejszałoby w znacznym stopniu śmiertelność. Jak zatem walczyć z tym najczęstszym obecnie nowotworem na świecie?

Rak płuca jest też przyczyną największej liczby zgonów wśród pacjentów onkologicznych. Rocznie notuje się globalnie ponad półtora miliona zachorowań, w Polsce - ponad 20 tysięcy. Liczba zgonów jest podobna.

Choroba dotyka zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Od pewnego czasu jednak wśród mężczyzn zauważalny jest stopniowy spadek zachorowalności, co przekłada się na mniejszą śmiertelność. U kobiet odwrotnie - dynamika śmiertelności rośnie. Od 2008 roku liczba zgonów z powodu raka płuca przekroczyła liczbę zgonów z powodu raka piersi. Powód? Więcej kobiet pali papierosy.

Ten typ nowotworu jest niemal w 90 proc. tytoniozależnym. Za pozostałe 5-10 proc. przypadków raka płuca odpowiadają m.in. takie czynniki, jak: bierne palenie, zanieczyszczenie powietrza, kontakt z azbestem, wiek i przebyte wcześniej nowotwory.

Skrining nie jest rekomendowany
Nadal też w raku płuca jest stosunkowo krótki okres przeżycia: połowa pacjentów umiera w okresie około 10 miesięcy od momentu rozpoznania. Dotyczy to wszystkich chorych, od pierwszego do ostatniego stopnia zaawansowania choroby. Porównując te wyniki do raka piersi, są one 9-krotnie gorsze.

- Problemem jest to, że o ile w raku piersi wczesne objawy są łatwe do wychwycenia, np. w postaci guza, w raku płuca nie ma takich charakterystycznych objawów. Może to być zmiana charakteru kaszlu, nawracające infekcje dróg oddechowych, ale to są bardzo niespecyficzne objawy. Mamy najczęściej do czynienia z pacjentami po 65. roku życia, palącymi przez całe życie, mającymi szereg innych chorób, związanych z układem krążenia i oddechowym na czele, których kaszel jest normalnym objawem - wyjaśnia dr Adam Płużański z Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Centrum Onkologii w Warszawie.

Zdaniem onkologa, w przeciwieństwie do niektórych programów skriningowych, w przypadku raka płuca ta metoda nie sprawdza się. - Jak pokazują amerykańskie doświadczenia z takich badań, polegających na wykonywaniu TK u osób palących wiele lat, badania zwiększyły wykrywanie raka płuca we wczesnym stadium, ale w niewielkim stopniu przełożyły się na różnice w przeżyciu. Tymczasem celem skryningu jest zmniejszenie umieralności.

Ponadto, by ta metoda odniosła skutek, musiałaby objąć całą populację i być powszechna dla wszystkich palaczy. Po drugie, w płucach osób starszych są drobne niezłośliwe zmiany, guzki pozapalne. Każdą taką zmianę trzeba byłoby potem diagnozować. Tymczasem procedura diagnostyki guzka w płucu jest dużo bardziej inwazyjna niż przykładowo guza piersi. Dlatego w ujęciu populacyjnym skryning raka płuca na dziś nie jest rekomendowany. Nie ma dowodu, że zmniejszałby w znacznym stopniu umieralność.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH